|
|
STOP
PRZESTĘPCOM W TOGACH - tylko w 2009 roku kilkana¶cie razy metodami
hakerskimi atakowano portal AFERY PRAWA - tak więc MAMY
WOJNĘ? Niszczenia naszej pracy - dóbr
osobistych kilkudziesięciu dziennikarzy i współpracowników - to przestępstwo na szkodę osób zaangażowanych w dokumentowanie
PRAWDY I DOSTĘPU DO INFORMACJI DLA SPOŁECZEŃSTWA.
![]()
|
Prawda i kłamstwa o marcu 1968 Co roku z różnym nasileniem pojawia się
temat marzec 1968 i sprowadzany wyłącznie do antysemityzmu jaki rzekomo miał
miejsce w tym czasie. Kolejna rocznica tamtych wydarzeń uruchomiła nową falę
przeinaczeń i fałszów. Podobną praktykę stosuje się nadal
wychodząc z błędnego założenia, że jeśli o jakichś sprawach się nie mówi,
to one nie istnieją. W rezultacie takiej postawy w świadomości wielu młodych
Polaków utrwala się rzeczywiście przekonanie, że w marcu 1968 roku, i w
miesiącach następnych, doszło w kraju do fali antysemityzmu wywołanej przez
rodzimych szowinistów, czego skutkiem miałyby być szykany, represje,
zwalniania z pracy i wypędzanie z Polski wielu wartościowych obywateli
pochodzenia żydowskiego. Takie przedstawianie wydarzeń marcowych jest
ordynarnym kłamstwem, prymitywnym, bezczelnym przeinaczaniem faktów i dlatego
trzeba się temu stanowczo sprzeciwiać. Przede wszystkim nie wolno rozpatrywać
wydarzeń tamtych miesięcy w oderwaniu od istniejących wówczas warunków
politycznych, społecznych, gospodarczych w Polsce i na świecie. Był to,
bowiem rok buntów społecznych, a szczególnie młodzieży, na całym świecie,
a nie tylko w Polsce. W Polsce trwał już dwunasty rok rządów Władysława
Gomułki. Wyraźnie odczuwalne stawały się tendencję nawrotu do stalinowskich
praktyk rządzenia, do dyktatury „ciemniaków. Tępiono wszelką nieprawomyślność,
wszędzie węszono rewizjonizm, antykomunizm, kontrrewolucję , działania agentów
imperializmu. Toteż każdy, kto
sprzeciwiał się rządzącej ekipie, kto krytykował istniejący system rządzenia,
nawoływał do przeprowadzenia zmian, do demokratyzacji życia, rozszerzenia
swobód obywatelskich, wolności, był prześladowany, szykanowany, niszczony.
Każdy, a nie tylko obywatele polscy pochodzenia żydowskiego. Przykład Władysław
Bieńkowski, Stefan Kisielewski, Melchior Wańkowicz, Nepomucen Miller. Trzeba
więc dowodzić na podstawie niezaprzeczalnych faktów prawdy, że wydarzenia
marcowe w Polsce były wynikiem wielu przyczyn , a także echem wydarzeń światowych,
a nie specyficznie polskich.
Rok 1968 można bez przesady nazwać wiosną buntów młodzieży na świecie,
zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie, choć ich przyczyny były różne. O
co innego chodziło młodzieży protestującej w RFN, Francji, Hiszpanii, we Włoszech,
w USA, a czego innego domagała się młodzież polska, czechosłowacka i innych
krajów socjalistycznych. Wspólne było jednak niezadowolenie z istniejącego
porządku świata i braku dla niego jasnych perspektyw. Młodzież Zachodu
odrzucała model konsumpcyjny, zaś młodzież Wschodu domagała się większych
swobód, wolności , praw obywatelskich. Dlatego na Zachodzie młodzież
sympatyzowała z ruchami lewicowymi, a nawet lewackimi, maoistowskimi. W lutym
tegoż roku młodzież Europy Zachodniej wypowiadała się po stronie
Demokratycznej Republiki Wietnamu, a przeciw Stanom Zjednoczonym toczącym wojnę
z DRW. W czasie tych manifestacji wyrażano często sympatie , poparcie ,
akceptację działalności Czerwonych Brygad i grup terrorystycznych typu Baader
Meinhoff. W marcu studenci włoscy
domagali się większego wpływu na zarządzanie uniwersytetami. Bunty te
przybrały szerokie rozmiary. 3 marca doszło do bardzo ostrych starć w Rzymie
między studentami, a policją, W kwietniu w USA zginął z rąk zamachowca Martin
Luter King , co spowodowało zamieszki w większych miastach USA, zwłaszcza wśród
Murzynów. Bardzo silne było wrzenie wśród studentów w RFN. Szczególnie
ostre starcia miały miejsce 12 kwietnia w Berlinie Zachodnim . W maju nasiliło
się niezadowolenie młodzieży akademickiej we Francji. Powodem manifestacji w
Paryżu była decyzja rządu o likwidacji wydziału humanistycznego Sorbony liczącego
12 tys. studentów. Szczególnie ostre walki z policją miały miejsce w
dzielnicy Łacińskiej Paryża. Zaburzenia we Francji stały się powodem
manifestacji i protestów solidarnościowych studentów Berlina Zachodniego i
Frankfurtu. Buntowali się także robotnicy. 18
kwietnia robotnicy zakładów Renault i ogłosili strajk okupacyjny.
Niezadowolenie z rządu, postępowaniu władz wobec studentów powodowało nowe
strajki i manifestacje. 21 maja strajkowało we Francji 8 milionów pracowników
, 28 maja liczba strajkujących doszła do 10 mln , natomiast w początkach
czerwca przekroczyła 15 milionów. Z 20 na 21 sierpnia o godz. 23, 40 nastąpiła
inwazja wojsk Układu warszawskiego na Czechosłowacje w celu przerwania podjętych
wiosną reform przez ekipę zbuntowanego przywódcę partii Aleksandra Dubczeka.
W tej haniebnej akcji udział wzięło także wojsko polskie. Wydarzenia te wywołały
falę protestu w całym demokratycznym świecie oraz silny opór w Czechosłowacji.
Do najostrzejszych protestów doszło 28 i 29 października w Pradze, gdzie
manifestowało ponad 40 tys. studentów, pracowników naukowych, inteligencji, młodzieży.
Podobne manifestacje powtórzyły się 7 listopada i później. Spektakularnym
gestem protestu i rozpaczy było samospalenie się studenta Jana Palacha w
centrum Pragi na Waclawskich Namestiach. Przytoczone fakty stanowią tło, na którym należy
rozpatrywać wydarzenia marcowe w Polsce. Dowodzą, że niezadowolenie z istniejącego
porządku świata wyrażali wówczas, nie tylko polscy studenci, intelektualiści,
inteligencja, ale również młodzież na Zachodzie, robotnicy we Francji,
Murzyni w USA, przeciwnicy wojny w Wietnamie i agresji na Czechosłowację. Studenci, intelektualiści, inteligencja
i wiele innych grup społecznych w Polsce miało dość istotnych powodów do
niezadowolenia z rządów Władysława Gomułki, który pod koniec swojego władania
dążył tylko dotrzymania i utrwalenie istniejącego stanu rzeczy, sprzeciwiał
się wprowadzeniu zmian, reform, postępu. Zbliżająca się fala wyżu
demograficznego wymagała nowych miejsc w szkołach średnich, wyższych, nowych
stanowisk pracy, mieszkań, żłobków, przedszkoli. Tymczasem w przemówieniach
Gomułki obywatele, a zwłaszcza młodzież, słyszała w formie wyrzutu, jaki
to ona sprawia kłopot władzy, która musi zabiegać o budowę nowych szkół,
przedszkoli, tworzyć nowe, coraz droższe stanowiska pracy, zapewniać
mieszkania, opiekę zdrowotną, i w ogóle rząd musi dopłacać do obywateli. Młodzieży
uczącej się przy każdej okazji wypominano, jakich to doznaje dobrodziejstw
mogąc uczyć się w bezpłatnych szkołach, natomiast obywatelom pracującym,
że dzięki władzy ludowej, nie grozi im bezrobocie. Ponieważ te argumenty o
rzekomych dobrodziejstwach władzy nie trafiały do przekonania światłej części
społeczeństwa, zwłaszcza inteligencji, studentów, młodzieży, wzrastały
napięcia społeczne, które wyzwalały tłumione przez lata protesty
niezadowolenia. Niezadowolona z istniejącej sytuacji w kraju była, nie tylko młodzież
i inteligencja, ale także aktyw partyjny wszystkich szczebli. Zwłaszcza kadra
partyjna w średnim wieku oraz młodsza kadra aparatczyków w PZPR. SD, ZSL,
Pax`ie, w organizacjach, młodzieżowych, społecznych, niecierpliwie oczekująca
na awanse. Utrwalany przez 12 lat partyjno-rządowy establishment był przeciwny
jakimkolwiek znaczącym zmianom obawiając się utraty swych stanowisk, wpływów,
uprzywilejowanych pozycji. Podobnie
jak na Kremlu, tak i w Polsce, nastąpiła petryfikacja systemu i kadr. Toteż młodzi,
ambitni działacze partyjni, młodzieżowi (Jacek Kuroń, Adam Michnik, Henryk Szlajfer, Lipski, Dojczgewand, Antoni Zambrowski,
Seweryn Blumsztajn, Karol Modzelewski i im podobni), mniej zdolna
młodsza kadra naukowo-dydaktyczna dydaktyczna na uczelniach, pracownicy
aparatu partyjnego, administracji państwowej byli zainteresowani wybuchem fali
niezadowolenia, w których to warunkach mogliby się wykazać pewną sprawnością,
operatywnością, przydatnością zaś wielu z dotychczasowych członków władzy
skompromitowałoby się nieudolnością i nieprzydatnością. Wybuch
niezadowolenia społecznego był im potrzebny do odbicia się w górę. Gdyby go
nie wywołali studenci, to uczyniłyby to inne siły; mniej więcej w tym samym
czasie. Innymi słowy wydarzenia marcowe były autentycznym wyrazem
niezadowolenia obywatelskiego bardziej światłej części społeczeństwa wyrażone
postawami studentów i intelektualistów, ale sprowokowane, manipulowane i
wykorzystane przez graczy politycznych przepychających się do władzy przy
pomocy SB. Było kilka grup pragnących wykorzystać niezadowolenie społeczne
dla osiągnięcia osobistych lub grupowych celów. W rezultacie ludzie
zgrupowani wokół gen. Moczara i
Gierka dopchali się do władzy,
natomiast grupa tzw. „Komandosów „( późniejszych
KOR-owców ) Kuronia, Michnika, Modzelewskiego, Lipskiego by zrealizować
swój cel , musiała poczekać do sierpnia 1980 roku, a zwieńczyła w pełni swój
sukces dopiero w 1989 roku przy „okrągłym stole”. Powstaje słuszne pytanie; skoro
wydarzenia marcowe dotyczyły walki o władzę między poszczególnymi frakcjami
politycznymi i nowymi pretendentami do władzy ( grupa Kuronia i Modzelewskiego
uważała się za ortodoksyjnych komunistów o ludzkim obliczu, za tzw.
eurokomunistów), to, dlaczego łączy się te działania z postawami
antysemickimi? Otóż w tej walce o władzę dużą rolę odgrywali obywatele
polscy narodowości żydowskiej i każdy atak na nich traktowany był przez wrogą
Polsce propagandę jako przejaw antysemityzmu. Krytykowanie np. stalinowca, byłego
sekretarza i wieloletniego członka
Biura Politycznego KC PZPR Romana Zambrowskiego, albo młodszej generacji,
Michnika , Modzelewskiego, Geremka, Baumana, Dojczgewanda, Szlajfera , Grudzińską,
Toruńczyk, Lasotę , braci Smolarów i im podobnych traktowane było jako
przejaw antysemityzmu. Gdy Polaków wyrzucano z pracy za tzw.
postawy rewizjonistyczne ( sam tego doświadczyłem w marcu, usunięty na
wniosek SB z Kuratorium Wrocławskiego Okręgu Szkolnego pod zarzutem wyznawania
poglądów rewizjonistycznych), to nikt w ich obronie nie występował, gdy
jednak to samo spotkało obywateli pochodzenia żydowskiego, to nazywano to
antysemityzmem i odzywały się protesty międzynarodowe w ich obronie. Czy jednak w czasie tych zamieszek nie
ucierpieli także ludzie niewinni, w tym osoby pochodzenia żydowskiego? Owszem,
zdarzały się także takie przypadki, ale były one rzadkie i w odniesieniu do
osób pochodzenia żydowskiego szybko naprawiane. Ludzie ci, nie musieli
opuszczać Polski, lecz cierpliwie czekać na naprawienie krzywd. Przykładami
mogą być: Jerzy Urban, Daniel Passent, Artur Sandaer, Adam Schaff , Bronisław
Geremek, Adam Michnik, Antoni Zambrowski
i wielu innych, którzy nie opuścili Polski. Czy zatem wolno mówić, że w
Polsce był lub jest antysemityzm . Otóż w Polsce nigdy nie było
antysemityzmu i nie ma go także obecnie, a wszelkie przypisywanie Polakom
postaw antyżydowskich jest oszczerstwem. LICZBY NIE KŁAMIĄ! Sami Żydzi stwierdzają, że tylko w Polsce czuli się
bezpiecznie i pewnie. Wielu uczciwych Żydów, naukowców, pisarzy przyznaje, że
Polska była zawsze dla ludności żydowskiej życzliwa i ostoją bezpieczeństwa
. Uczony żydowski Szymon Detner pisze wprost - „Podczas, gdy w Europie
Zachodniej w ciągu około 5OO lat szaleją prześladowania antysemickie (getta,
znaki hańby, rzezie, rugi, wygnania) Polska stała się dla nich oazą pokoju i
spokoju.” (2) Jak wielką niechęć, czy wręcz nienawiść „do Żydów
wyrażały inne narody świadczą fakty. Beniamin Franklin na zebraniu Kongresu
Stanów Zjednoczonych w 1787, przestrzegał Amerykanów - „Gentlemani, największe
niebezpieczeństwo, któremu Stany Zjednoczone będą musiały stanowczo się
przeciwstawić, to Żydzi. W każdym kraju, w którym Żydzi się osiedlili w większej
liczbie, obniżali stale, przede wszystkim jego poziom moralny, rozbijali jego
spoistość i solidarność kupiecką, odosobniali się i nigdy i nigdzie się
nie asymilowali, religię chrześcijańską, na której dany naród się opierał
wyszydzali, starając się podkopać ją na każdym kroku i najwymyślniejszymi
sposobami, tworzyli naród w narodzie, państwo w państwie .(…) I dalej
- Jeżeli w przedłożonym tu projekcie konstytucji nie wyłączycie Żydów
z granic Stanów Zjednoczonych, natenczas nie przeminą dwa stulecia, a Żydzi
napłyną tu tak masowo, a kraj nasz opanują i pożrą. Jeśli wy ich nie wyłączycie,
natenczas potomkowie wasi będą tymi, którzy tam na polach , w pocie czoła
pracować będą w służbie u Żydów ,(…) Ostrzegam was gentlemani , jeżeli
wy Żydów nie wyłączycie z ziem naszych po wsze czasy , wtedy dzieci waszych
przeklinać będą pamięć waszą. (…) Dusza ich, (Żydów,przyp. LS), jest i
pozostanie zawsze obca i wroga duszy Amerykanina, choćby przez dziesięć i więcej
generacji żyć mieli wśród nas. Żydzi są Azjatami i wyrosną na największe
niebezpieczeństwo tego kraju, gdybyśmy ich tu wpuścili. I dlatego należy ich
ustawowo raz na zawsze z granic Stanów Zjednoczonych wyłączyć.(…)(4) Papież Urban II w latach 1O96-1O99 zainicjował
krucjatę przeciwko gminom żydowskim nad Renem. W wyniku silnych prześladowań
i rzezi upadły niemal zupełnie bogate gminy i ośrodki kultury żydowskiej w
Wormacji (Południowa Nadrenia) i Moguncji. W roku 1O96 w Moguncji zaczęto
nawracać Żydów siłą na wiarę katolicką . Żydzi jednak odmówili zgody na
chrzest i popełniali zbiorowe samobójstwa, zabijając najpierw swoje dzieci. W
Paryżu w 1171 roku przeprowadzono pierwszy proces przeciwko Żydom oskarżając
ich o tzw. mord rytualny w Blois. Także w Paryżu w 1242 roku dokonano
pierwszego masowego niszczenia Talmudu (żydowskiej ewangelii) paląc publicznie
zebrane egzemplarze na stosie. Dr Leszek Skonka
Wrocław 6 marca 2005 Bibliografia i przypisy Publikacje Leszka Skonka: APEL
KOMITETU PAMIĘCI OFIAR STALINIZMU -
DO PREZYDENTA RP ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO
POLECANE WITRYNY PATRIOTÓW POLSKICH http://www.polonica.net
I http://www.ojczyzna.pl Nowe publikacje o tematyce
aferalnej i korupcyjnej:
tym samym dochodzimy do setna sprawy, czyli
"Raportu
o stanie sądownictwa polskiego", ale to tylko dla osób myślących, a
więc nie dla prawników...
WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE
PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH |
||||||||||||||