STOP
PRZESTĘPCOM W TOGACH - tylko w 2009 roku kilkanaście razy metodami
hakerskimi atakowano portal AFERY PRAWA - tak więc MAMY
WOJNĘ? Komu przeszkadza PRAWDA GŁOSZONA NA
STRONACH AP ?
Tonąca PlatfOrma wypowiedziała jawną wojnę PiS. Włamania
i kasowania informacji "trybem niejawnym" pozwala domniemywać,
że wojnę wypowiedzieli nam "togowcy" z powodu nagłaśniania
ich oszustw. Tak więc będziemy walczyć z bezprawiem w sądach i z
brakiem odpowiedzialności sędziów za wydawanie szkodliwych społecznie
orzeczeń.
Niszczenia naszej pracy - dóbr
osobistych kilkudziesięciu dziennikarzy i współpracowników - to przestępstwo na szkodę osób zaangażowanych w dokumentowanie
PRAWDY I DOSTĘPU DO INFORMACJI DLA SPOŁECZEŃSTWA. Dziennikarze oraz sędziowie mają
obowiązek służenia społeczeństwu - A DEMOKRACJA POLEGA NA WOLNOŚCI SŁOWA
I WYPOWIEDZI nie tylko dla sędziów.
Dla tysięcy czytelników AFER PRAWA mamy dobrą wiadomość - zostały
uruchomione alternatywne strony pod adresem: www.aferyprawa.net
- gdyby czasopismo kolejny raz zostało zablokowane...
Czasopismo jest prowadzone przez spo_ecznie zaanga_owane osoby. Jednak musimy op_aca_ _ącza, serwer, telefony, wynajem biura dla redakcji i stowarzyszenia, materia_y biurowe itd. Ka_dy, kto chce wspomóc Niezale_ne Wydawnictwo "AFERY PRAWA" i Ruch Ochrony Praw Obywatelskich i Walki z Korupcją, to osobiście prosz_ o wys_anie przelewu na konto:
BPH SA 13 1060 0076 0000 3040 0144 2338
To u_atwi mam dzia_anie, udzielanie pomocy osobom poszkodowanym, jak te_ wysy_anie porad prawnych oraz interwencje w sądach i urz_dach.
Ch_tnie te_ zamieścimy logo sponsorów i informacje reklamowe dla firm.
CZY SĘDZIA, TAK SAMO JAK LEKARZ, POWINIEN PONOSIĆ OSOBISTĄ ODPOWIEDZIALNOSC ZA WYRZĄDZONE SZKODY?
AFERY JOLANTA KWAŚNIEWSKA
CZY JOLANTA KWAŚNIEWSKA
MA SZANSE ZOSTAĆ PREZYDENTEM RZECZPOSPOLITEJ???
Niewątpliwie jest to ciekawy temat do
dyskusji, zwłaszcza aktualnie, kiedy notowania SLD toną w bagnie afer, kiedy mówi
się o wcześniejszych wyborach, kiedy sam Prezydent Kwaśniewski chowa głowę
pod spódnicę...
A problem jest wielki. SLD nie ma najmniejszych szans, ze
wygra w kolejnych wyborach. Nikt już się nie da się nabrać na obiecanki
aferzystów. Prezydent jak na razie dzielnie robi uniki, w kwestii
upadłej gospodarki Państwa. W końcu on jest tylko od
"reprezentacji" siebie, - i aktualnie swojej żony. Tak więc od tego, czy
Pani Jolanta zostanie wybrana, zależy może nie tak przeżycie rodziny
prezydenckiej [mają zabezpieczenie do końca swych dni], jak istnienie
polityczne SLD.
Po wyborach 23.12.2000r kiedy Kwaśniewski pokonał
zadufanego w siebie i swoją głupotę Wałęsę , jego żona w ogóle
nie brała pod uwagę możliwość kandydowania. Ten problem wynikł z
aktualnej sytuacji politycznej - Kwaśniewski nie może już kandydować. Jeżeli upadnie rząd SLD-UP,
to przynajmniej niech prezydentem zostanie ktoś ze SLD. Starzy działacze
już dawno zabrudzili swoje ręce najróżniejszymi przekrętami, nie
mają żadnych szans. Sytuację mogłaby uratować właśnie Jolanta balansując na
"rzeźbionym" przez media swoim nieskalanym obrazie. O
niepokalaną opinię rodziny dba jej mąż unikając jakiejkolwiek kontrowersyjnej
działalności politycznej.
Jolanta Kwaśniewska z wykształcenia jest prawnikiem. Nie była żadnym
geniuszem. Dopiero, za drugim razem, po "pewnym poparciu " udało
jej się zdać egzamin wstępny na Uniwersytet Gdański. Nie unikała,
podobnie jak przyszły mąż towarzyskiego życia... zresztą, w
polityce to jest obowiązkiem. A młodzi działacze mieli na to państwowe
pieniądze, no i te "szkolenia wyjazdowe"... tam się dobrze
poznali... Zmam te wszystkie numery, ponieważ akurat w tych samych
latach studiowałem, a w końcu młodość ma swoje prawa. Kwaśniewscy
wzięli ślub w 1979r. Jolanta obroniła pracę magisterską, Aleksander
był tak zajęty "działalnością partyjną", ze do dnia dzisiejszego
nie udało mu się to. Z "przyczyn oczywistych" nie mają ślubu
kościelnego.
Efektem młodzieńczych namiętności jest córka Aleksandra.[na zdjęciu
obok, przed balem debiutantek w Paryży]. Kwaśniewski zostaje
naczelnym "Itd", kolejno (1981-84) Sztandaru Młodych. Dzisiaj
już nie ma tych czasopism. Za zasługi zostaje ministrem. ONA trwa przy
nim, ubierając i rozbierając go, wybierając krawaty, pocieszając...
tak Jolanta ma swój charakter. Skacowany Kwaśniewski mógł zawsze
liczyć, ze Jolanta odpowie na telefony, informując że mąż ma kłopoty
zdrowotne, czy niedyspozycje żołądkowe z przejedzenia?... W końcu
taki ma obowiązek żona. Tak zachowuje się nawet zdradzona żona
Clintona, do której Kwaśniewska chętnie się przyrównuje. Anegdota mówi,
że Hilary Clinton, spotyka z mężem, już prezydentem na stacji
benzynowej swojego byłego chłopaka. Na to Bill: "widzisz
kochanie, gdybyś wyszła za niego prowadziłabyś teraz stacje benzynową".
Na to Hilary: "Ależ nie mój kochany, to on byłby teraz
prezydentem...". Tak więc obecna pozycja Aleksandra Kwaśniewskiego,
to niewątpliwie co najmniej 50% zasługa jego wyrozumiałej żony
Jolanty...
Jolanta swoja działalność gospodarcza zaczęła jako sekretarka w
firmie polonijnej PAAT. Z samej nazwy firma padła w 1989r. Przeszła więc
na działalność w nieruchomościach. W 1991r był Nasz Wilanów, a od
1994r z uwagi na plotki Royal Wilanów, gdzie jej stanowisko
"prezydentowej" pozwoliło na zawieranie wiele
intratnych i dochodowych transakcji. W 1995r pojawiła się słynna
afera z Polisą, gdzie oprócz akcji Jolanty, wtopiono Agencję Rozwoju
Gospodarczego, PFRON, agencje skarbu państwa i szereg innych znanych i
sławnych prominentów i notabli. Milionowe przekręty w Polisie
"zaliczono" w koszty wszystkich podatników.
C
Jako żona prezydenta Jolanta za publiczne pieniądze niewątpliwie
rozkwitła. Została przez media "uskrzydlona" [zdjęcie obok].
Dostała tytuł najbardziej eleganckiej prezydentowej, Kobietą Roku,
uhonorowana Orderem Uśmiechu, [chociaż często chce się jej płakać],
Nagrodą św. Brata Alberta, statuetką Hipokratesa,
Dla wielu Polek staje się symbolem elegancji, chociaż fachowcy twierdzą,
ze często przesadza z "tymi kokardkami"... M
Prowadzi
akcje "forum żon prezydenckich" zapraszając od
1999r: Jej Królewska Mość Zofia - królowa Hiszpanii, Jej Królewska Mość
Paola - królowa Belgów, Jej Królewska Mość Sylvia - królowa Szwecji,
Jej Królewska Mość Rania Al. Abdullah - królowa Jordanii oraz małżonki
prezydentów z Armenii, Egiptu, Kirgizji, Mali, Meksyku, Mołdawii,
Nigerii, Peru, Portugalii, Słowenii, Ukrainy.
Jolanta Kwaśniewska zaczęła wieść żywot
"damy". Spotyka się z Hilary Clinton [zdjęcie obok].
Pod nazwiskiem prezydentowej zostaje założona: Fundacja
Porozumienie bez barier. Chociaż, wchodząc na strony
"porozumienia" na wstępie napotykamy jakieś dziwne bariery
[bajery?] techniczne, brak listy sponsorów itp.
Sprawdzonym dawno, choćby przez Lenina, czy Stalina, [lubieli fotografować
się z dziećmi], a aktualnie Putina jest "numerem na dzieci",
Jolanta więc niesie pomoc dzieciom ubogim, niepełnosprawnym itp.
Na swoje jakoś nie miała czasu...? Realizuje profesjonalnie i medialnie
przygotowane programy: "Motylkowe szpitale", "Możesz zdążyć
przed rakiem", "Tęczowy most", "Otwórzmy
dzieciom świat" itp.
Początek tej charytatywnej działalności był arcyciekawy. Kwaśniewska
zwróciła się do wszystkich [jeszcze wtedy 49 wojewodów] o spis firm,
które będą mogły jej udzielić wsparcia materialnego dla prowadzonej
przez nią działalności. Cóż, jak widać z oficjalnych stron fundacji, działalność zaistniała,
fundacja Jolanty wydaje setki tyś. złotych tak więc odpowiednie wsparcie "doszło", tylko
jakoś nie bardzo wiadomo od kogo, ile, i co w zamian...???
Nie każdy może być żoną prezydenta.
Podobno dzięki staraniom Jolanty, 2500 dzieci odwiedziło kilka krajów
[i Watykan w jej towarzystwie] świata. Tylko po co im świat, jak często
są nieuleczalnie [w Polce] chorzy, lub tak jak w Bieszczadach, nie
mają co wziąć na śniadania do szkoły? A szkoła też dzięki
polityce SLD nie ma kasy na dożywianie...chyba tylko żeby "prezydentowa"
mogła ich odwiedzać, gdzieś tam daleko? ....
Media cały czas wciskają nam kit o niewiarygodnym
poparciu Jolanty przez społeczeństwo. Jak widzimy z przeprowadzonej
ankiety przez WPROST jeszcze w 2001r, tylko ok. 30% obywateli popiera
prezydentową. [ogłoszono prawie 70% poparcie]. Ponad 30% jest
niezdecydowanych, a kolejne 30% przeciwne. Na dzień dzisiejszy sytuacja
Jolanty jest jeszcze gorsza. Wynika choćby z polskiej tradycji, że
"kobieta prezydent", to już "dziura bez dna"... Społeczeństwo
szuka kogoś innego, na pewno nie polityka i na pewno nie z SLD. Na dzień
dzisiejszy [koniec stycznia 2004r] takim "czarnym koniem" wg.
sondażu "Newsweeka" podobno ma być dziennikarz TVN Tomasz
Lis. Po tej informacji od razu przestał być dziennikarzem. Chociaż,
wg mnie w TVN powinni się cieszyć, że u nich pracuje "przyszły
prezydent?". Z tej okazji podobno Kwaśniewska zażyczyła
sobie skrócenia futra... Tak, żeby Lis przestał jej deptać jej po piętach...
Ciekawe zobaczymy... Jednak obserwując zalew tekstów o pierwszej lady w ostatnich miesiącach, w prasie już nie tylko kobiecej i bulwarowej, ale też stricte opiniotwórczej, vide "Polityka", koncert w Teatrze Wielkim,
finał niby łatwo jest przewidywalny. Cóż, kandydatka stale
jest otoczona nimbem działaczki charytatywnej, zwieńcza promocję własnej osoby przy pomocy wielkich gwiazd sceny, śpiewających piosenki chwytające za serce. Była już Kwaśniewska na pierwszych stronach w pocałunku z mężem, z córką na salonach Paryża, w swoich pokojach prywatnych, w szpitalach z maluczkimi, na zagranicznych rautach, była też smutna i zapracowana, w wytartych dżinsach, pijąca poranną kawę. Poznaliśmy panią Jolantę we wszystkich aspektach życia, choć były to głównie aspekty, o jakich marzy każdy szary człowiek.
To jest majstersztyk fachowców od masowej wyobraźni, którzy doskonale wiedzą, że dzisiejszy polityk to w dużej mierze ich twór.
Tak więc na koniec tej dyskusji zastanówmy się, czy
Jolanta może zostać prezydentem? Tak naprawdę, to są to tylko
marzenia pseudo fachowców od reklamy i może jej. SLD pada,
oszukał wyborców, a każdy wie z czym połączona jest na wieki
Jolanta...
O "akcie upadku Millera" niedługo napiszę. Przy tej
mizerocie rządzącej SLD-UP, przy tym fatalnym stanie gospodarki, braku
praworządności, wegetacji chłopów i robotników Jolanta nie może
liczyć na żadne faktyczne poparcie. Wyborca widzi fakty, ocenia na co
go stać. Tak więc widzi swoja beznadziejność pod przewodnictwem
premiera SLD Millera, jak i chowającego głowę w piasek prezydenta Kwaśniewskiego.
Jeżeli ojciec nie może dać dziecku kanapkę do szkoły, ponieważ od
roku nie ma pracy, to na pewno nie poprze Jolanty Kwaśniewskiej.
A to, ze konto prezydenta w ciągu ostatniego roku wzrosło o 700.000zł
chociaż zarabia on 30.000zł wystarczy żeby wkurwić obywateli
którzy na niego płacą podatki. W dodatku traktowani są jak zarażone
powietrze. Pomroczne ministerstwa i rząd nie stać nawet na to, żeby
obligatoryjnie, byle jak zbyć i odpowiedzieć na obywatelskie pisma. A
jeżeli nawet rząd nie przestrzega PRAWA, to po co te wszystkie
kodeksy??? - dla jaj???
Zastanówmy się co może Jolanta Kwaśniewska jako prezydent?
Unika polityki, wypowiedzi o aferach rządzących, nie ma zdania na
temat Iraku, zamykaniu kopalń, czy likwidacji linii kolejowych - słowem
na nic. Jest za to słodka, seksowna, dobra żona. Chce być zapamiętana jako osoba wrażliwa,
ale nie ponosząc żadnych konsekwencji za nędzę społeczeństwa. Może
zajęła by się np. poezją, a nie polityką?
O braku odpowiedzialności i niekompetencji władz jest sporo już
w tej witrynie, a będzie dużo więcej...
WWW.AFERY.PRX.PL
- WITRYNA PRYWATNA PROWADZONA PRZEZ ZDZISŁAWA RACZKOWSKIEGO.
Dziękuję za przysłane opinie i informacje.
uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@prx.pl
WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE
PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz
pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie
prasy są zakazane. ponadto
Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i
praw.
Copyright by Afery Prawa 2003-2005 Wszelkie prawa zastrzeżone.