|
AFERY PRAWA - podsumowanie roku 2009 -
czyli jak wiodło się dziennikarzom i czasopismu :-)
Rok
2009, to tragiczny rok dla Polaków pod rządami Platformy Obywatelskiej i
histo(e)ryka Donalda Tuska. Już dawno powiedziano, nie rób tego o czym nie
masz "zielonego pojęcia". Niestety
w polityce jest akurat odwrotnie. Większość naszych polityków, zwłaszcza
tych z PO ma wyłącznie wiedzę historyczną, ale za to ambicje rządzenia
krajem. Dlatego na efekty zapaści w Państwie nie trzeba było długo czekać.
Brak ścisłej wiedzy ekonomicznej jak również niekompetencja wielu ministrów, spowodowały olbrzymią dziurę budżetową
i nieustanne podwyżki "wszystkiego" pod pretekstem kryzysu a
nie własnej nieudolności. To z kolei doprowadziło nasz kraj i firmy na krawędź
bankructwa a miliony ludzi do ubóstwa.
Ale nie tym mieliśmy zajmować się w podsumowaniu roku.
Czy manipulacja informacjami "na globalny kryzys" ( przypominany najważniejsze przekręty
to "na
globalne ocieplenie" i tzw. "świńską
grypę") miał wpływ na czasopismo AFERY PRAWA?

Z reguły jest tak, że upadłość zakładów, duże
bezrobocie doprowadzają do
zubożenia społeczeństwa, a bezradni ludzie z kolei szukają
przysłowiowej „ostatniej deski ratunku”.
W związku z tym w 2009 roku zwiększyła się znacznie liczba osób szukających
wsparcia w AFERACH
PRAWA poprzez nagłaśnianie ich dramatów spowodowanych bardzo często
niekompetencjami lub stronniczością osób
z wymiaru sprawiedliwości.
Jak widać z rocznej statystyki - na początku
roku, w pierwszym kwartale (podobnie jak w poprzednich latach) poczytność
AP przekraczała 1.5 mln. otwarć miesięcznie, ale nagły spadek w
kwietniu bynajmniej nie wynikł z wymyślonego (dla ściągnięcia kasy od
podatników) kryzysu, ale wielokrotnych hakerskich ataków na serwer. Wykasowano
nie tylko treść stron, ale nawet oprogramowanie serwera - co dowodzi, że
włamanie wykonywał "informatyk z wyższej półki" - a ponieważ
tacy nie zabawiają się byle serwisem, ewidentnie zaangażowane w to zostały służby
państwowe. Blokowano też dojście i wyszukiwanie stron przez google. Zaczęło
się to w kwietniu 2009r po artykułach krytykujących stronniczość m.in. prokuratora krajowego. AP wiele dni było niedostępne, znikło ok. 5 tys. wpisów
komentarzy czytelników pod tekstami, zamknięte zostało forum... Ataki trwały do
sierpnia, aż końcu zleceniodawcy uświadomili sobie, że czasopismo AFERY
PRAWA, jak Feniks z popiołów
zawsze odradzały się.
Trudno dziwić się tym atakom – popularność czasopisma jest bardzo duża i
nagłośnienie stronniczych i niekompetentnych działań
często z podaniem nazwiska urzędnika w AP
powoduje , że poprzednie
jego zasługi przestają mieć dotychczasowe znaczenie .
Parę lat temu, gdy strony znajdowały
się na polskim serwerze, to na telefon sędziego czy prokuratora zastraszany
administrator szybko blokował portal. Teraz, gdy czasopismo jest na amerykańskim
serwerze taki numer nie można zrobić. Haa, czyżby za krótkie rączki naszych
togowców?
Czasopismo AP pod ogólnym hasłem "afery" + "coś
tam" od 5 lat znajduje się na 1-szym miejscu wyszukiwarki
"google" kasując popularnością w Internecie w dziedzinach
"afery" oraz prawa nie tylko Gazetę Wyborcza ale i wszystkie
informacyjne gazety oraz stacje telewizje.
Ponieważ kiedy pisany jest ten tekst miesiąc się
jeszcze nie skończył, przedstawiamy bardziej szczegółowe dane statystyczne za
miesiąc listopad 2009r.
 |
| Monthly Statistics
for November 2009 |
|
| Total Hits |
1518821 |
| Total Files |
1284698 |
| Total Pages |
31090 |
| Total Visits |
20059 |
| Total KBytes |
31624391 |
|
| Total Unique Sites |
66637 |
| Total Unique URLs |
6584 |
| Total Unique Referrers |
2125 |
| Total Unique User Agents |
|
Godne
jest też uwagi to, że tylko w listopadzie nasze Czasopismo AP było czytane aż
w 83 krajach ,co z kolei dowodzi popularności i potrzebie istnienia – która
więc gazeta może poszczycić się taką poczytalnością.
 |
| Top 30 of 83 Total
Countries |
|
| # |
Hits |
Files |
KBytes |
Country |
|
| 1 |
1137275 |
74.88% |
965969 |
75.19% |
21438578 |
67.79% |
Poland |
| 2 |
188258 |
12.40% |
162238 |
12.63% |
4452536 |
14.08% |
Unresolved/Unknown |
| 3 |
79383 |
5.23% |
69777 |
5.43% |
2939939 |
9.30% |
US Commercial |
| 4 |
73500 |
4.84% |
61214 |
4.76% |
1806244 |
5.71% |
Network |
| 5 |
7419 |
0.49% |
6576 |
0.51% |
202184 |
0.64% |
Germany |
| 6 |
4581 |
0.30% |
4109 |
0.32% |
102947 |
0.33% |
United Kingdom |
| 7 |
3816 |
0.25% |
3208 |
0.25% |
121639 |
0.38% |
Non-Profit
Organization |
| 8 |
2494 |
0.16% |
2191 |
0.17% |
42011 |
0.13% |
Netherlands |
| 9 |
1763 |
0.12% |
1635 |
0.13% |
41430 |
0.13% |
Belgium |
| 10 |
1722 |
0.11% |
1392 |
0.11% |
26940 |
0.09% |
Canada |
| 11 |
1493 |
0.10% |
1303 |
0.10% |
82748 |
0.26% |
Sweden |
| 12 |
1476 |
0.10% |
1333 |
0.10% |
31456 |
0.10% |
Australia |
| 13 |
1300 |
0.09% |
1249 |
0.10% |
19455 |
0.06% |
Austria |
| 14 |
1297 |
0.09% |
1244 |
0.10% |
30669 |
0.10% |
Norway |
| 15 |
1204 |
0.08% |
1005 |
0.08% |
20568 |
0.07% |
Denmark |
| 16 |
1174 |
0.08% |
1106 |
0.09% |
20140 |
0.06% |
Ireland |
| 17 |
1057 |
0.07% |
860 |
0.07% |
28224 |
0.09% |
Switzerland |
| 18 |
924 |
0.06% |
865 |
0.07% |
19721 |
0.06% |
France |
| 19 |
877 |
0.06% |
836 |
0.07% |
19070 |
0.06% |
Italy |
| 20 |
830 |
0.05% |
792 |
0.06% |
16117 |
0.05% |
Czech Republic |
| 21 |
735 |
0.05% |
643 |
0.05% |
19638 |
0.06% |
Russian Federation |
| 22 |
731 |
0.05% |
722 |
0.06% |
18868 |
0.06% |
Old style Arpanet
(arpa) |
| 23 |
670 |
0.04% |
565 |
0.04% |
11131 |
0.04% |
Iceland |
| 24 |
540 |
0.04% |
522 |
0.04% |
11690 |
0.04% |
Hungary |
| 25 |
497 |
0.03% |
267 |
0.02% |
4237 |
0.01% |
Belarus |
| 26 |
386 |
0.03% |
369 |
0.03% |
5990 |
0.02% |
Spain |
| 27 |
310 |
0.02% |
309 |
0.02% |
7170 |
0.02% |
Greece |
| 28 |
256 |
0.02% |
215 |
0.02% |
8244 |
0.03% |
Brazil |
| 29 |
243 |
0.02% |
204 |
0.02% |
11422 |
0.04% |
Japan |
| 30 |
204 |
0.01% |
173 |
0.01% |
3111 |
0.01% |
Ukraine |
|
Logiczne, a zarazem budujące jest to, że nasze
czasopismo czytane jest globalnie , to znaczy, że czytane jest całą dobę...
Taki sukces został
osiągnięty dzięki żmudnej pracy
kilkudziesięciu dziennikarzy i osób
z całego świata współpracujących
społecznie z naszym Czasopismem poświęcając
własny czas i pieniądze.
W roku 2009 braliśmy udział w
ok. 200 sprawach sądowych i interwencjach .
Obecność dziennikarzy na sali sądowej
w pewnym stopniu mobilizuje sędziów
i prokuratorów do
przestrzegania elementarnych zasad działania , czyli:
1. Zachowania
procedury.
2. Uprzejmego traktowania stron,
nie przerywanie im i świadkom wypowiedzi.
3. Protokołowania i nagrywania
wypowiedzi stron i świadków podczas rozprawy.
4. Zmusza
sędziego prowadzącego sprawę
do zapoznania się z aktami.
5. Przypomina sędziemu o obowiązku
logicznego myślenia i rzetelnej analizie
zebranego materiału w sprawie
6. Nie pozwala na omijanie i
lekceważenia obowiązujących przepisów prawa.
7. Pozwala dziennikarzom obecnym
na sali sądowej na publiczne wyrażanie w oparciu o fakty opinii zarówno na
temat sprawy jak i zasad postępowania przez prowadzącego sędziego.
Nie zawsze jest łatwo. Pomimo że
każda dorosła osoba zgodnie z PRAWEM i
KONSTYTUCJĄ ma prawo przebywać na
sali sądowej ( wyjątek to sprawa tzw. „ wagi państwowej” i dotycząca małoletnich
dzieci ) to sędziowie
bardzo nie lubią
„obcych” na sali, a tym bardziej
dziennikarzy i różnymi
oszustwami i sztuczkami próbują
pozbyć się dziennikarzy AP. Wiadomo sprawa „kupiona”
musi być załatwiona bez względu
na obowiązujące PRAWO.
Sędzia winien stać na straży
przestrzegania prawa , a w praktyce jest on bezkarny, ponieważ za popełnione
przestępstwa na sali sądowej ( wyroki wydawane bez rzetelnych materiałów
dowodowych) chroni go dożywotnio immunitet
zagwarantowany nawet Konstytucją - żaden
inny urzędnik państwowy, nawet Prezydent nie ma takich przywilejów.
Niestety, przyjęte w Polsce żydokomunistyczne
kodeksy prawne, zbudowane pod "uprzywilejowaną grupę osób" są
bardzo ułomne i niewiele mają wspólnego ze społecznie rozumianą
sprawiedliwością. Przestępca ma w nich niejednokrotnie znacznie więcej praw niż
ofiara, a rola sędziego bardzo często ogranicza się NIE do ukarania winnego,
ale wprost przeciwnie - sędzia robiąc szereg sztuczek prawnych (nazywanych
przez nas "numerami") pod pozorem zachowania prawa - dlaczego nie
sprawiedliwości? - doprowadza do faktu, że poszkodowany przez przestępcę
niejednokrotnie dostaje "drugiego kopniaka" od nieetycznego,
niejednokrotnie skorumpowanego sędziego. Dlatego nasze powiedzenie ( oparte na obserwacjach dziennikarzy ) "łatwiej
znaleźć igłę w stogu siana niż sprawiedliwość w sądzie"
zrobiło międzynarodowa furorę. Podobnie jak dekalog
prawników :-)
Nie chcemy na koniec roku
rozpisywać się o naszym „ schorowanym organie władzy ” i zrakowaciałym
systemie prawnym” – te tematy są poruszane w setkach tekstów
czasopisma.
Możemy tylko zapewnić, że nadal
będziemy starli się pomagać pokrzywdzonym przez organy państwowe w taki sposób
jak to jest w naszej mocy , a to nagłaśniać ludzkie dramaty powodowane
niesprawiedliwymi wyrokami sądowymi wydawanymi niezgodnie z dowodami w sprawie.
Będziemy starali się docierać do akt aby obiektywnie przedstawić problem.
Dziennikarze są zobowiązani
podkreślać, że prokuratorzy , którzy sporządzają akty oskarżenia pisząc
w nich – po analizie dowodów- muszą te dowody posiadać w aktach i
faktycznie je weryfikować, a nie tylko używać powtarzającego
się zwrotu -„ po analizie
zebranego materiału”, którego nie ma często udokumentowanego
w aktach. Zgodnie z obowiązującą prawem
procedurą taka analiza w oparciu o fakty winna znajdować
się w aktach danej sprawy, a która to nie może być tajemnicą dla
uczestnika postępowania sądowego.
Ostatnio znów mieliśmy
przypadek, że nawet na pisemny wniosek dziennikarza prokurator
( po wcześniejszym ustnym
umówieniu się na spotkanie ) nie
wyraził zgody na wgląd do akt –
z tego widać, że ma
coś bardzo ważnego do ukrycia w sprawie. Do takich tajemnych tematów
dziennikarze w nowym roku będą
wracać i o tym będziemy informować czytelników na naszych stronach.
Rzeczywistość odbiega
od pisanych w kodeksach unormowań
prawnych dlatego przed Czasopismem i Dziennikarzami
AFER PRAWA
jest ogromne zadanie, któremu na prośby czytelników będziemy starali
się sprostać w stopniu dostosowanym do naszych możliwości.
Uprzejmie zapraszając wszystkich
naszych czytelników do dalszego aktywnego czytania
Czasopisma AFERY PRAWA –
zapewniamy, że tylko tutaj NIE SĄ
MANIPULOWANE I
CENZUROWNE przekazywane przez czytelników i zdobywane przez dziennikarzy –
INFORMACJE I
FAKTY.
ŻYCZYMY POMYŚLNOŚCI I WYTRWAŁOŚCI W WALCE Z
NIEKOMPETENCJĄ URZĘDNIKÓW PAŃSTWOWYCH W 2010 ROKU.
REDAKCJA AFER PRAWA
pod patronatem Szeryfa
z Bieszczad Zdzisława Raczkowskiego
Tematy w dziale dla
inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA
Polecam
sprawy poruszane w działach:
SĄDY
PROKURATURA
ADWOKATURA
POLITYKA
PRAWO
INTERWENCJE
- sprawy czytelników
"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków
z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA
SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA
|
uwagi i wnioski
proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
- Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane
teksty opinie i informacje.
|
WSZYSTKICH
INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH
POGLĄDÓW JEST
ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
| Komentuje: echo |
2010-01-21 |
| do KRAK-a. Uważam siebie za ofiarę nacji żydowskiej, która nie pozwoliła mi zdobyć niezależnego wykształcenia i ugruntować własnego, pluralistycznego światopoglądu.Kogo mam winić za ten stan rzeczy jeśli nie Żydów.W czasach szkoły podstawowej i średniej , kierowane przez Żydów i zniewolone państwo polskie nie pozwalało mi poznać prawdy o Katyniu i wielu innych sprawach. Kiedy już wydawało sie że po sierpniu 80 roku w/w bariery zostaną trwale usunięte, okazało się że Żydzi jak pijawki obsiadły społeczny ruch solidarnościowy i zawłaszczyły wszystko.Kontrolę nad strajkami, wyborami i gazetami. Również nad gazetą solidarności zagrabioną przez żydowskiego pobratymca kata Polaków.Ogółem okazało się że społeczny zryw z 80 roku okazał się wspaniałą okazją dla żydowskich pogrobowców do zawłaszczenia wszystkiego, tak że dzisiaj osobiście czuję się ofiarą i polską mniejszością narodową w Polsce. Zauważ drogi Kraku czym karmi nas telewizja. W wiadomościach Izrael,w sondażach żydowska partia,w opiniach holokaust, w debatach spieraja sie dwa mośki, a w rozrywce czosnek. Od dłuzszego czasu nie mogę trafić na film fabularny, sensacyjny czy inny gdzie wontek żydostwa nie został wpleciony w fabułę. Można mi zarzucić nadwrażliwość jednak ja wiem swoje i to mi wolno. Cóż taki Bryndal robił w Tańcu z gwiazdami? Ani talent ani powab tego jegomościa nie wyróżnia się nad parchy. Cóż w tym programie mogłaby robić inna Senyszyn? Ano tańczyć -powiecie. Czy nie mamy już celebrytów,nieiskrzących autorytetów,utalentowanych i z dobrą prezencją kandydatów? Mamy ale tu chodzi o prezentację Żydostwa tego najbardziej kłującego w oczy, kontowersyjnego i ogłupiającego Polaków paskudnymi prowokacjami.Jeśli do tego wszystkiego dodamy upodlenie Polski w procesie akcesyjnym do UE przez kolejnych Żydów na warunkach urągajacych zdrowemu rozsądkowi i eksponowane stanowiska rzadowe dla kolejnych wybrańców wybranych to dopełnia to moją gorycz zaprzepaszcenia powstania prawdziwie wolnego kraju- Polski. I niechby sobie żyli w kraju naszym i naszych ojców obok Polaków i Żydzi i Cyganie, Indianie i Afroamerykanie , byle zgodnie z zasadami wolności narodu i demokracji a nie szwindli, kradzionych nazwisk, bałamutnych i pokrętnych interesów opatrzonych znakiem czosnkowej gwiazdy . |
| |
|
| Komentuje: Poeta ZJP |
2010-01-14 |
|
W NARODOWEJ POEZJI ŚPIJ BOHATERZE !___
Zygmunt Jan Prusiński___
- 71 lat temu odszedł z Ziemi Polskiej Roman Dmowski -___
OGNISKO GNIEWU NAD WISŁĄ___
A gdybyś tak wstał Bohaterze, i zerwał
kwiaty, czerwone maki na polach
i zaniósł bukiet Matce Częstochowskiej,
uśmiechnęłaby się w darze luster...___
Historia Słowian przeciw wrogom
wciąż żarzy się w ogniskach gniewu,
okradzeni z Ojczyzny i rozkradani
nie możemy tylko w modlitwach
pozostawać jako narodu cień.___
Wodzu szlachetny - Patriarcho z brązu,
unieś ręce wysoko, zagrzmij głosem ludu
cierpiącego i prowadź do bram zwycięstwa.___
- Wstań Bohaterze, wstań...
Polacy czekają na sygnał Powstania !___
CZEREŚNIE DOJRZAŁE JAK NASZE MYŚLI___
Nikt nie wątpi w Twoje polskie Serce.
Malarze malują portrety, poeci piszą wiersze,
ściemnia się tylko wstyd i tu i na zakręcie
a spopielałe kryształy wyglądają jak kamienie.___
Jesteśmy skłóceni przez wroga w orzechu.
Nie możemy uporządkować polskiego Domu,
zbyt zajęci szorstkim dniem - by przeżyć
tanim kosztem z rodziną i dziećmi.___
Ty jeden śród innych znaczysz więcej.
Poturlały się myśli jak górskie kamienie,
a za nimi patriotyczne pieśni - Bogurodzicę
chcemy Ci zaśpiewać przed walką.___
- Wstań Bohaterze, wstań...
Poeta przyniesie na spożycie
z tamtego ulubionego ogrodu,
koszyk dojrzałych czereśni.___
MÓJ WODZU W SZELEŚCIE LIŚCI___
Pamięci Romana Dmowskiego___
Wracam z Kolczastego Lasu.
Kilka liryk ukryłem w liściach.
Śpiewałem o Twojej Polsce,
nikt tych piosenek nie słyszał.___
W poważny wiek wchodzę -
mgła mnie otacza smugą.
Po kolei układam zwrotki,
żmudna to praca - żmudna.___
Gdybyś choć raz przyszedł
do tych ogrodów za miastem,
ten wiersz bym Ci zadeklamował
głosem z wybranych ptaków.___
13.01.2010 - Ustka
|
| |
|
| Komentuje: Polska bez Żydów |
2010-01-13 |
| *Żydzi groźnym wrogiem Polski.* W listopadzie 1938 r. obchodziliśmy dwudziestolecie niepodległości naszej Ojczyzny. Było święto. Powiewały chorągwie narodowe. Odbyły się nabożeństwa, defilady, przedstawienia. Tak wyglądała uroczystość niepodległości na zewnątrz, ale wewnątrz swej duszy narodowej, Polacy dobrze wiedzą, iż niepodległość nasza jest niezupełną. Wprawdzie wyzwoliła się Polska z niewoli trzech okrutnych ciemięzców, którzy zatruwali nam duszę, deptali naszą ziemię i męczyli naród polski, ale pozostał najgroźniejszy, czwarty wróg, który się wżarł do duszy narodu polskiego, depcze naszą ziemię i zjada nasz chleb doczesny. Tym czwartym groźnym wrogiem Polski są Żydzi + + +** Na wybrzeżu afrykańskim istniało w starożytności miasto Kartagina, które doszedłszy przy pomocy handlu i przekupstwa do niezmiernych bogactw i potęgi, poczęło zagrażać niepodległości Rzymu. Wpływ na rządy państwa miał podówczas mąż surowych obyczajów, wielki nauczyciel i reformator swego narodu - Katon. Oceniał on należycie niebezpieczeństwo grożące Rzymowi W gorących i wspaniałych przemówieniach do ludu i senatu, lekceważącego handlujących „geszefciarzy", nawoływał do nieubłaganej walki z Kartaginą. Każde przemówienie Katona rozpoczynało i kończyło się słowami: Carthago delenda est - Kartagina musi być zniszczona. Katon osiągnął cel swoich wysiłków. Naród się ocknął w ostatniej chwili i po strasznych wojnach, kosztem niesłychanych strat, zniszczył Kartaginę i ocalił swoją Ojczyznę. + + + Pośród tych, którzy walczyli o Polskę Niepodległą i Wielką, na wzór Polski Chrobrego, stanął wolą Opatrzności naznaczony na duchowe przewodnictwo Narodu, wielki wskrzesiciel niepodległości naszej, Roman Dmowski Potęgą swej woli i geniuszem rozumu przyczynił się do wyzwolenia Polski z jarzma trzech zaborców i wskazał narodowi czwartego, może najgorszego wroga, którym jest Żydostwo. Roman Dmowski walczył z tym najeźdźcą całe życie i ludziom, wiernym Jego idei Wielkiej Polski, skupionym w Obozie Narodowym i całemu wreszcie narodowi polskiemu, walkę z żydostwem przekazał, jako największy narodowy i państwowy obowiązek, bez spełnienia którego nie będzie nigdy Polski prawdziwie wielkiej, prawdziwie zjednoczonej, narodowej, wiernej Chrystusowi Panu i Jego świętej Ewangelii. Aby Polska była według testamentu Chrobrego - Polską Jagiełłów, Batorych i Dmowskich, Polską „przedmurzem chrześcijaństwa", Polską o którą prosimy Królowę naszą i Matkę, Panienkę Jasnogórską: ... /polską godziwą, Polską sprawiedliwą, Ojczyzną dla/ /ubogich,/ /Polską dla Polaków, Polską Katolickiego nabożeństwa, Polską dla ludzi wolnych, sytych, czystego sumienia, uczciwości i miłosierdzia /- Wielką Polską"... *) to Naród Polski musi usunąć z pośród siebie Żydów. Usunąć z naszej Ziemi i jej granic. Usunąć z naszej gospodarki narodowej, handlu przemysłu, rzemiosła. Usunąć z naszego ducha, z naszych szkół nauki, z książki, z pism, filmu, teatru, muzyki. „Judea delenda est" - Żydzi muszą opuścić Polskę! ks. pułk. S. Tworkowski, kapelan AK i NSZ http://groups.google.pl/group/pl.soc.religia/msg/a27ae9dfcb55b370 ABY POLSKA BYLA NASZA TRZEBA WODZA NIE JUDASZA!!! Precz z POPiSoLiDem, precz z SLD i UW, precz z masonami!!! "To prawdziwy wróg, napastnik ze wschodu, orientalny pasożyt, jednym słowem - ZYD!!!" (B. Show) |
| |
|
| Komentuje: Autor Z.J.P. |
2010-01-12 |
| Do "Via". A co napisał: "Kończę ten temat. Proponuję uczynić to obopólnie".___________Przecież ja tej wojenki nie zaplanowałem. Jak wcześniej napisałem, od ludzi wole Przyrodę, Zwierzątka i Poezję. Wiem jacy ludzie akurat u nas w Polsce są złośliwi. - Czemu zazdrościć ? Biedy ? Zniewolenia ? A skaczą sobie Polacy do oczu z widelcami i nożami przy stole. Proszę pana, o tym że byłem komunistą czy SB-ekiem, to pan jest daleko, daleko. Spóźnił się pan, bo o mnie to jeszcze nie napisano że jestem kobietą i murzynem... Może pan będzie pierwszy i napisze tak: "poeta Prusiński jest murzynem"!___________ Jedno jest tylko lekarstwo na świecie, trzeba być inteligentnym i rozumieć w zapisach język polski. Nikt na dłuższą metę nie schowa się za literkami, za słowami, za zdaniami, za całym artykułem że jest cacy... Zawsze wyjdzie szydło z worka wcześniej czy później. Pan mi proponuje zgasić temat. Przecież to nie ja a pan prowokował przez tę całą dyskusję nie integrowania się... Pozdrawiam - Zygmunt Jan Prusiński, 12 Stycznia 2010 r. Ps. Ale dzięki panu, powstał artykuł pt. NAJWIĘKSZYM WROGIEM DLA POLAKÓW SĄ SAMI POLACY... |
| |
|
| Komentuje: Gość z Salonu Politycznego |
2010-01-12 |
| Bo POLSKĄ rządzi: żyd z Rosji; żyd z Ukrainy; żyd z Niemiec; żyd z Izraela; żyd z USA i żyd w Polsce. Proszę mnie poprawić że się mylę... |
| |
|
| Komentuje: Krak |
2010-01-11 |
| Do echo. Skąd ta antyżydowska obsesja? |
| |
|
| Komentuje: echo |
2010-01-11 |
| tylko skuteczna walka jest celem tych którzy chcą zwyciężyć. Wkurzanie wroga (czyt.Żyda)tylko go wzmacnia i usprawnia w działaniu.Niezaprzeczalnym faktem jest straszny poziom skłócenia narodu polskiego tak że wszyscy topimy się w łyżce wody.Nie jest bihaterstwem wskazywanie wypaczeń lecz takie ich przedstawianie abyśmy mogli sami zrozumieć i zapoczątkować zjednoczenie narodu. Wiedza a nie populizm kształtuje świadomość, która z kolei ma wpływ na naszych najbliższych i sąsiadów. Swoją drogą jak to jest że gdzie nie spojrzeć jest wiedza i świadomości wiele a pomimo to tyle bezsilności w nas samych aby oprzeć się zaborcom? |
| |
|
[1] 2 3 4 5 6 7 8
|