Poczet patologii wymiaru sprawiedliwości - Waldemar Korczyński
Szanowni Państwo, artykuł Pana Górzyńskiego zainspirował
mnie do zaproponowania sporządzenia listy patologii naszego wymiaru
sprawiedliwości. Myślę, że każdy z nas z jakąś nieprawidłowością się
spotkał. Opiszmy nasze doświadczenia.
Proponuję następujący schemat.
Nazwa patologii: - wybrana przez opisującego
patologię nazwa opisywanej patologii. Byłoby dobrze gdyby była komunikatywna.
Opis: Krótki opis na czym patologia polega z uwzględnieniem
możliwych szkód.
Częstość występowania: odczucia opisującego co
do częstotliwości występowania patologii. Można liczyć np. ilość spraw
gdzie patologia wystąpiła do ilości spraw znanych opisującemu lub podać
odczucia opisującego.
Stopień szkodliwości indywidualnej (dla stron postępowania):
tu tylko subiektywne odczucia opisującego
Stopień szkodliwości społecznej: tu tylko
subiektywne odczucia opisującego
Możliwość legalnego przeciwdziałania: opis tego
co można legalnie uczynić, aby się bronić. Jeśli coś jest nawet ewidentna
patologią, ale jest przez prawo sankcjonowane, to nie kombinujmy, jak obecne
prawo obalić, ale napiszmy, że możliwości przeciwdziałania nie ma. (W
takiej sytuacji warto jednak taką patologię jakoś nagłośnić)
Jeśli mają Państwo inny pomysł na taki opis, to
podajcie. Ja nie uważam by ten był najlepszy. Myślę, że wartość tych opisów
patologii polegać by mogła na tym, że można by np. sugerować sposoby obrony
przed ich stosowaniem w konkretnych sytuacjach. Byłyby to więc swoiste
„porady prawne” osób, które zostały patologiami tymi dotknięte. To taka
praca dla innych. Ja zaczynam od patologii, które opisywałem w kilku ostatnich
tekstach. Były one za długie i mogło się zdarzyć, że
z tego powodu kiepsko czytelne. Może te opisy będą lepsze.
Nr 1.
Nazwa patologii: Immunitet sędziego.
Opis: Praktycznie wyklucza jakąkolwiek odpowiedzialność
sędziego za naruszajace prawo stanowione, stereotypy
kulturowe (prawo wspólnotowe, tzw. common law) lub dobre obyczaje orzeczenia. Sąd
może właściwie wszystko. Szkoda dla wymiaru sprawiedliwości i obywatela może
powstać zarówno poprzez złą ocenę stanu faktycznego (np. z powodu dowolności,
tzw. swobody, oceny dowodów), naruszenia procedury (np. utajnienia niewygodnej
rozprawy) jak i błędnie skonstruowane orzeczenie (np. błędy logiczne). Jest
jeszcze, niestety, wiele innych możliwości, których wymienianie zajęłoby
sporo miejsca.
Częstość występowania: 100% przypadków.
Stopień szkodliwości indywidualnej (dla stron postępowania):
duży
Stopień szkodliwości społecznej: ekstremalnie duży,
demoralizacja całego społeczeństwa, które musi akceptować nieuzasadnioną
ochronę prawną wybranych nie wiadomo jak osób.
Możliwość legalnego przeciwdziałania: żadna.
Ostatnio uzyskałem rewelacyjne i szokujące mnie informacje, że immunitet ma
jednak „dziury”, ale do chwili potwierdzenia nie mam odwagi budzić (płonnych
na dziś) nadziei.
Nr 2.
Nazwa patologii: Pamięć protokolanta
Opis: Bywa, że treść protokołu rozprawy istotnie
różni się od tego co na rozprawie było, np. w zeznaniach świadka lub strony
pojawiają się wypowiedzi, do których ów świadek lub strona się nie
przyznaje. Sąd zarządza wówczas przesłuchanie protokolanta, który, z reguły,
stwierdza, że protokół jest „zgodny z prawdą”, tj. wiernie oddaje to co
na rozprawie lub w wypowiedzi świadka (strony) było. Te zeznania są
rozstrzygające i sąd odmawia sprostowania protokołu.
Częstość występowania: nieznana, nie sprawdzałem,
ale na podstawie moich osobistych doświadczeń średnia (ok. 10% przypadków)
Stopień szkodliwości indywidualnej (dla stron postępowania):
duży
Stopień szkodliwości społecznej: średni,
demoralizacja nie tylko sędziów, ale i protokolantów.
Możliwość legalnego przeciwdziałania: (a)
zapewnienie możliwie dużej ilości osób na sali, które mogą poświadczyć
jak rzeczywiście było, (b) audialna, a jeśli to możliwe również
wizualna, rejestracja rozpraw. Jeśli sąd nie godzi się na taka rejestrację
to ten punkt jest nielegalny. Ale nawet takie nielegalne nagranie może być
potem dobrym dowodem w sprawie. (c)
oskarżanie zeznającego protokolanta o fałszywe zeznania. Nie jest on
chroniony immunitetem, wiec jest to sensowne. Niekoniecznie skuteczne.
(d) wszystko co można formułować jako pisma procesowe i składać
za pokwitowaniem na kopii w biurze podawczym sądu.
Nr 3.
Nazwa patologii: Hermetyczność języka rozprawy
Opis: Występujący w rozprawie prawnicy używają języka
niezrozumiałego dla świadków lub jednej albo obu stron. Umożliwia to np.
takie przesłuchiwanie świadka lub strony postępowania, że w niektórych
momentach przesłuchiwany nie wie na jakie odpowiada pytanie. Umiejętne
stosowanie tej techniki może spowodować wypaczenia, które trudno jest potem
wyprostować (trzeba np. wnosić o sprostowanie protokołu, a sąd nie musi dać
wiary stwierdzeniu, iż świadek pytania nie rozumiał).
Częstość występowania: duża.
Stopień szkodliwości indywidualnej (dla stron postępowania):
niski. Dobry adwokat (i uczciwy!) może tu dużo pomóc.
Stopień szkodliwości społecznej: bardzo duży,
wytwarza niczym nieuzasadnione wrażenie jakiegoś szczególnego doboru prawników
jako ludzi o wiele mądrzejszych od tzw. szarego człowieka. Jest to jeden z
najbardziej fałszywych filarów równie fałszywego autorytetu prawników jako
elity tzw. państwa prawa.
Możliwość legalnego przeciwdziałania: bardzo duża.
Można domagać się mówienia językiem zrozumiałym nie tylko dla stron, ale i
dla publiczności. Odmowę łatwo jest ośmieszyć. Można też przywołać
postanowienia Europejskiej Karty Praw Człowieka, które dotyczą wprawdzie
tylko oskarżonego, ale, które interpretowane są często szerzej.
Nr 4.
Nazwa patologii: Arogancja sądu.
Opis: Sąd w praktyce sam określa swoje powinności
wobec obywatela. Może np. odmówić odpowiedzi na pytanie czy wytworzone przez
niego (sąd, nie obywatela) dokumenty są jawne czy nie, może uznać, że nie
musi pokrzywdzonego błędną decyzją sądu obywatela przepraszać. Może też
decydować o wielu innych swoich obowiązkach lub ich braku. I to sąd decyduje
o tym czy jakaś wypowiedź na sali sądowej jest dopuszczalna czy nie. W
praktyce sąd może np. zastraszać obywatela, który przyszedł jako publiczność
odpytywaniem go o dane personalne lub nakazać mu bez istotnego powodu
opuszczenie sali. Typowym przejawem arogancji jest odsyłanie obywatela do
adwokata po interpretację wydanych przez sąd postanowień lub przepisów
dotyczących rozważanej przez sąd sprawy.
Częstość występowania: średnia, coraz więcej sędziów
zaczyna liczyć się np. z mediami.
Stopień szkodliwości indywidualnej (dla stron postępowania):
niewielki.
Stopień szkodliwości społecznej: bardzo duży,
demoralizacja całego społeczeństwa, które musi akceptować nieuzasadnioną
ochronę prawną wybranych nie wiadomo jak osób.
Możliwość legalnego przeciwdziałania: spore. Można
składać zażalenia na zachowanie sędziów. Można też takie przypadki nagłaśniać
i arogantów ośmieszać. Ostatnio uzyskałem rewelacyjne i szokujące mnie
informacje, że prawo do chamstwa ma jednak „dziury”, ale do chwili
potwierdzenia nie mam odwagi budzić (płonnych na dziś) nadziei (por.
patologia nr 2).
Nr 5.
Nazwa patologii: Tzw. twardość prawa.
Właśnie prawa,
a nie jego stosowania. Dosłowne rozumienie zasady dura lex sed lex
(twarde prawo, ale prawo), którą rozumieć by chyba należało raczej jako równość
wobec prawa.
Opis: Prawo jako zbiór przepisów i orzeczeń (które
w praktyce też stanowią prawo, np. orzeczenia SN) zawiera wiele zbyt
szczegółowych i często sprzecznych przepisów. Umożliwia to dobremu
prawnikowi żonglerkę polegającą na tym, że wyciąga on przepis, powiedzmy
P, dla niego wygodny ignorując świadomie inny przepis będący zaprzeczeniem
przepisu P. Można to zrobić, bo nikt nie sprawdzał czy prawo nie jest sprzeczne,
a ciężar badania zgodności przywoływanego przepisu spoczywa nie na tym, kto
go przywołał, ale na stronie przeciwnej. Sprzeczności w prawie mogą być
bardzo skomplikowane, bo mogą dotyczyć nie tylko istnienia dwóch wykluczających
się przepisów w kodeksach, ale również np. kodeksu cywilnego i kodeksu postępowania
cywilnego czy nawet karnego. Stwarza to ogromne możliwości nadużywania prawa,
bo to sąd dowolnie wybiera, który przepis zastosować w konkretnej sytuacji.
Obywatel może wprawdzie skarżyć do SN sprzeczność w prawie, ale stawiany
jest w sytuacji, gdzie z jednej strony prawa znać nie może (bo trafił na
sprzeczność, której sam nie rozstrzygnie), a z drugiej mówią mu, że (nikt)
nie może się tłumaczyć nieznajomością prawa (ignorantia iuris nocet).
Obywatel musi więc podejmować decyzje w mało komfortowej sytuacji informacji
niepełnej i niepewnej. Ponadto w przypadku skarżenia sprzeczności do SN
skazany jest na pośrednictwo adwokata, któremu nie zawsze może do końca
zaufać (por. też patologia nr 6).
Częstość występowania: chyba spora, ale
informacje o ilości kasacji niewiele tu mówią, bo wielu adwokatów zwyczajnie
boi się wnosić kasację, a w SN zachowują się jak uczniacy przed szczególnie
surową komisją egzaminacyjną.
Stopień szkodliwości indywidualnej (dla stron postępowania):
duży.
Stopień szkodliwości społecznej: ekstremalnie duży,
demoralizacja środowiska prawniczego, które w naturalny sposób zmuszane jest
do kombinowania zamiast dochodzenia prawdy i społeczeństwa, któremu funduje
się hipokryzję polegającą na opowieściach jakie to dobre mamy prawo.
Możliwość legalnego przeciwdziałania:
Niewielkie. Wskazywane indywidualnie przypadki ewidentnych nawet sprzeczności
nie przekładają się ani na znaczącą poprawę „stopnia niesprzeczności”
(rozumianego np. jako ilość istniejących par przepisów sprzecznych) ani na
sposób podejścia prawników do prawa. To może poprawić tylko powołanie (np.
przez SN) odpowiedniego zespołu, który na bieżąco monitorowałby tworzenie
prawa. A wpierw, oczywiście, zweryfikował prawo istniejące dziś.
Nr 6.
Nazwa patologii: Przymus adwokacko – radcowski
Opis: Przed Sądem Najwyższym i Trybunałem
Konstytucyjnym obywatel nieposiadający wykształcenia prawniczego (co najmniej
doktor nauk prawnych), rejestracji
jako adwokat lub radca prawny ani nie wykonujący zawodu sędziego lub
prokuratora musi korzystać z pośrednictwa ustanowionego pełnomocnika będącego
radcą prawnym, adwokatem lub posiadaczem stopnia doktora prawa. Uzasadnia się
toto tym, że brak wiedzy prawniczej powodowałby zbyt wiele trudności w
porozumieniu się takiego obywatela z mającym tę wysoka wiedzę sądem (por.
patologia nr 3). Miałoby to powodować np. nieuzasadnione wydłużanie postępowania.
Częstość występowania: 100% spraw w SN i TK
Stopień szkodliwości indywidualnej duży.
Ogranicza istotnie dostęp do sprawiedliwości skazując obywatela na łaskę
adwokata, który może być niekompetentny lub nieuczciwy.
Stopień szkodliwości społecznej: duży,
niebezpieczeństwo demoralizacji sędziów SN i TK, którzy mogą nabawić się
(to jest choroba) nieuzasadnionego przekonania o swej wyjątkowości i nawyku
przedkładania formy (język prawa, por. też patologia nr 3) nad treść.
Przymus adwokacko radcowski miałby jednak jakiś sens, gdyby zadbano o
niesprzeczność prawa i ostro karano wszelkie próby jej naruszania w SN czy TK.
Możliwość legalnego przeciwdziałania: żadne.
czekamy na dalsze propozycje patologii sądowniczych
Tematy w dziale dla
inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA
Polecam
sprawy poruszane w działach:
SĄDY
PROKURATURA
ADWOKATURA
POLITYKA
PRAWO
INTERWENCJE
- sprawy czytelników
"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków
z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA
SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA
|
uwagi i wnioski
proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
- Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane
teksty opinie i informacje.
|
WSZYSTKICH
INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH
POGLĄDÓW JEST
ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
| Komentuje: |
2010-09-01 |
| Fundacja LEX Nostrum ma swoich prawnikow, uczciwych, polecam |
| |
|
| Komentuje: GK. |
2010-08-22 |
| NIC DOBREGO NIE MOGĘ POWIEDZIEĆ O POLSKIM WYMIARZE SPRAWIEDLIWOŚCI !!!!!ZOSTAŁEM KILKAKROTNIE SKRZYWDZONY WŁAŚNIE PRZEZ TĄ INSTYTUCJĘ ...NIE WIERZĘ W SPRAWIEDLIWOŚĆ W POLSCE !!!!!MOIM ZNAJOMYM GŁOSZĘ ...UNIKAJCIE ...POLSKICH SĄDÓW...PROKURATURY...NIE UFAJCIE ADWOKATOM...TO BARDZO BOLESNE I PRZYKRE..ALE TO NIESTETY GORZKA PRAWDA...!!!!!!!!!!!!!!!!! |
| |
|
| Komentuje: |
2010-01-15 |
| To jest bardzo ważne. Masz rację dla najmniejszego komputera takie nagranie ze sprawy sądowej to mały Picuś. |
| |
|
| Komentuje: |
2010-01-14 |
| Mam bardzo wiele przykrych doswiadczen z WYMIAREM NIESPRAWIEDLIWOSCI w polsce .Jedno jestem PEWIEN ,dokad nie bedzie nagrywana fonia i wizja w kazdym pomieszczeniu ,sadu ,prokuratury i policji ,dotad roznosil sie bedzie zawsze tam smrod zgnilizny MORALNEJ tych ktorzy tam zasiadaja NIE MOGA MIEC WPLYWU NA PRZERWANIE ,LUB WYMAZANIE calosci zapisu ,i to spowoduje KONIEC KORUPCJI |
| |
|
| Komentuje: Witalis |
2009-12-28 |
| Zastanawiam się, panie Prusinski, czy jest pan chory, nawiedzony, czy niszczac cudzą pracę działa pan z premedytacją. |
| |
|
| Komentuje: Poeta ZJP |
2009-12-27 |
| Panie Witalis, te teorie nadają się jedynie na cnotliwej łące... Przeżyje Pan swoje życie, i Pana dzieci i wnuki, a jak było tak będzie. A wie Pan dlaczego ? Bo my, Polacy jesteśmy Narodem Gawędziarzy, lecz do Boju to nawet nas nie widać w najbardziej słonecznym miejscu. Więc nadal "teoryzujcie"... profesory ! Pozdrawiam Moich Czytelników i Przyjaciół - bez teoryzowania, poeta Zygmunt Jan Prusiński, 27 Grudnia 2009 r. - Zapraszam moich Przyjaciół na Salon 24, tam mam swój autorski Blog. Z okazji Nowego Roku 2010, wszystkiego udanego - bez teoretycznego udawania ! |
| |
|
| Komentuje: Dobro |
2009-12-26 |
| Polska Demokracja Cyfrowa światłem nadziei.
Mijają ciche smutne Rocznice tragedii Stoczniowców, Górników, Robotników, Rolników - oszukanej Solidarności.
Jednak 16-XII-2009r zaświeciło małe światełko nadziei w ciemnym tunelu na drodze do wolności Narodu Polskiego.
Światłem tym są pierwsze egzaminy i 1. Dzień Powrotu Polskiej Matematyki do polskich szkół po kilkunastu latach wygnania z egzaminów maturalnych.
Nie wiadomo na czyje zlecenie była więziona matematyka. Bezwzględna dyskryminacja matematyki pobiło rekordy złej edukacji logki w Rzeczypospolitej Polskiej.
Kto popełnił największą współczesną, okupacyjną, obrzydliwą zbrodnię dokonaną na młodych pokoleniach polaków, pozbawiając Kraj inteligencji i nauki logicznego matematycznego myślenia, zaraz po odłączeniu Państwa Polskiego od CCCP.
Każdego roku zbrodni więzienia matematyki przyglądały się najwyższe władze w złowrogiej ciszy medialnej, historycznej, obrony narodowej, wymiaru sprawiedliwości i edukacji.
Masowa zbrodnia blokowania rozwoju edukacji logicznego myślenia matematycznego przyszłych Sędziów, Urzędników Skarbowych i Przyszłych Urzędników Administracyjnych przynosi obecnie zaskakujące wielkie straty zwykłym polskim obywatelom i bezpośrednio zagraża wewnętrznemu i zewnętrznemu bezpieczeństwu Państwa.
Wyciszana zbrodnia polegała na długoletnim bezwzględnym robieniu dziury w rozumie i pozbawianie t. z. w. inteligencji logicznego myślenia i każdego następnego młodego pokolenia Narodu Polskiego. Aby teraz bez przeszkód kryzys mógł zacząć zbierać wielkie żniwa wielkiego zadłużania i zacofania.
Upiorny efekt strat nauki logicznego myślenia dla bezpieczeństwa Państwa Polskiego, należy natychmiast uzupełnić „najnowszą kolorową współczesną matematyką” . Zacząć od pierwszych klas szkoły podstawowej, z jednoczesnym cofnięciem wszystkich stopni naukowych do chwili zdania egzaminów z matematyki podstawowej.
Winne osoby okaleczania polskiej inteligencji z poniżaniem matematyki w Polsce, lub zleceniodawcy winni być ujawnieni i powinni ponieść karę.
Katyń przy zbrodni wyprzedaży beznadziejnie tanio Państwa z powodu braku inteligencji i matematycznego myślenia, jest mikro zbrodnią.
Aby nigdy takie tragedie Polskę nie zaskakiwały, należy zakończyć cyrk wojny politycznej i podjąć odważną logiczną decyzję rozwiązania wszystkich partii politycznych i ich błędów.
Prawdziwy wzór promienia światła „Polski Kij cyfrowy”, umożliwia łagodne rozwiązanie wszystkich partii. A wolnym obywatelom z rozwagą w cyfrowym porządku, daje możliwość podjęcia jawnych deklaracji o osobistej odpowiedzialności materialnej za wykonywaną pracę służąc z wielką godnością Narodowi.
|
| |
|
[1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10
|