|
Skarga
dotyczy odmowy wszczęcia dochodzenia przez Prokuratora Rejonowego Warszawa
Praga Południe w Warszawie w sprawie oszustwa spadkowego.
Na
początku bieżącego roku złożyłem w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Praga
Południe zawiadomienie o podejrzeniu dokonania przestępstwa przez Mieczysława
M. Pan M., moim zdaniem i zdaniem pozostałych zainteresowanych osób
(których NIE PRZESŁUCHANO!), wszedł w podejrzany sposób w posiadanie
części nieruchomości, położonej w Warszawie – Wawrze.
Oficjalnie – zgodnie z postanowieniem sądu, tę część nieruchomości
otrzymał w formie spadku po zmarłym przed mniej więcej 30 laty Sylwestrze J. który był, według składanych przez niego oświadczeń, jego
przyrodnim bratem. Sylwester J. w rzeczywistości był moim bliskim
krewnym (stryjecznym bratem) i mieszkał prawie do swojej śmierci razem z moimi
rodzicami w jednym mieszkaniu. Nigdy nie wspominał, że ma jakiegoś krewnego,
poza nami. Nikt nigdy go nie odwiedzał.
Tymczasem pan M. wielokrotnie, i
prawdopodobnie również przed sądem oświadczał, że BYWAŁ w odwiedzinach u
Sylwestra wiele razy, znał bardzo dobrze mojego ojca, a na potwierdzenie swoich
słów przytaczał rzekome fakty z życia mojej rodziny, których podobno był
świadkiem. Nie wiedział jednak, jak wyglądał nasz dom w tym czasie kiedy żył
Sylwester, nie znał też miejsca pochówku ani innych ważnych rzeczy.
O spadku
przypomniał sobie dopiero ćwierć wieku po śmierci Sylwestra, gdzieś około
2000 roku. Przeprowadził potajemnie postępowanie spadkowe, nie informując sądu,
że mogą istnieć inni spadkobiercy (np. którzy nabyli prawa do spadku na
podstawie ustnego lub pisemnego testamentu). Wprowadził więc w błąd wymiar
sprawiedliwości, składając fałszywe oświadczenie. Nie wiem, czy istniał
testament Sylwestra J..
Nie oznacza to, że nie istniał, niestety
osoby, które mogły go posiadać, tj. moi rodzice, nie żyją. Pozostawili po
sobie spory bałagan w dokumentach rodzinnych i dotyczących naszego domu. Moja
matka zmarła w ostatnich dniach maja tego roku i obecnie jestem w trakcie porządkowania
dokumentów, wiec nie jest wykluczone że znajdę także testament Sylwestra.
Pan M. przeprowadził postępowanie spadkowe na początku XXI wieku, o ile
pamiętam – około 2002 roku, ale aż do 2006 roku nie pojawił się w naszym
domu ani w żaden inny sposób nie powiadomił nas, że należy mu się kawałek
(1/6) naszej nieruchomości.
Podejrzane
jest, dlaczego ze sprawą spadkową zwlekał ponad 25 lat? Prawdopodobnie
oczekiwał, aż umrą świadkowie, którzy mogliby świadczyć na jego niekorzyść.
Podejrzane
jest, dlaczego nie poinformował sądu o istnieniu innych potencjalnych
spadkobierców. TYLKO SĄD mógł rozstrzygnąć, kto ma prawa do spadku po
Sylwestrze, ale pan Michalak go „wyręczył”.
Podejrzane
jest, dlaczego po otrzymaniu postanowienia sądu o nabyciu spadku zwlekał około
5 lat z odebraniem swojej własności.
Prokuratorowi
rejonowemu jednak te fakty nie wydały się podejrzane, więc ODMÓWIŁ wszczęcia
dochodzenia. Nie zapomniał jednak poinformować pana M., który przecież
ani przez moment nie miał statusu podejrzanego, o tym, kto złożył na niego
doniesienie i jaka jest treść tego doniesienia ze szczegółami! Moim zdaniem
prokurator w rażący sposób przekroczył swoje uprawnienia, informując osobę
postronną, przeciwko której nie prowadził żadnego dochodzenia, o treści
dokumentów. Złamał także ustawę o ochronie danych osobowych, informując tę
osobę o tym, kto ją podejrzewa o oszustwo i o wprowadzenie sądu w błąd.
Będę
wdzięczny za szczegółowe zbadanie tej sprawy z naciskiem na sprawdzenie, czy
postępowanie prokuratora było wynikiem jego nieudolności lub niechęci do
trudnych spraw, czy może – efektem powiązań nieformalnych z panem M.
-----------------------------------------------------
Epilog:
Na
skargę tę dostałem odpowiedź nie z Ministerstwa Sprawiedliwości ale z
inkryminowanej prokuratury. Niewiele w niej związku z moją skargą.
Oto
ta odpowiedź:
„W
odpowiedzi na Pana pismo z dnia 12.11.2009 uprzejmie informuję, iż nie jest
Pan stroną postępowania 5 Ds. 439/09/5. Wobec powyższego odpis postanowienia
o odmowie wszczęcia dochodzenia wraz z uzasadnieniem nie został Panu doręczony.”
Dalej
następuje wyliczanka paragrafów, które pozwalają MOJEMU PRACOWNIKOWI (bo
przecież to ja przy pomocy podatków mu płacę pensję!) nie tłumaczyć
się z podjętych decyzji w sprawach, które MNIE i MOJEGO MAJĄTKU bezpośrednio
dotyczą!!!
Charakterystyczne
jest, że w odpowiedzi nie ma ANI SŁOWA o pozostałych zarzutach. Po prostu
WIELCE WAŻNY URZĄD przed byle kim tłumaczyć się nie będzie.
Ryszard
"Bobcat" Jakubowski
http://www.ryszard-jakubowski.cba.pl
Tematy w dziale dla
inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA
Polecam
sprawy poruszane w działach:
SĄDY
PROKURATURA
ADWOKATURA
POLITYKA
PRAWO
INTERWENCJE
- sprawy czytelników
"AFERY
PRAWA"
Niezależne
Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których
celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA
|
uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
- Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy
za przysłane teksty opinie i informacje.
|
WSZYSTKICH
INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST
ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
| Komentuje: Rafał ze Szczecinka |
2010-01-30 |
| Panie Ryszardzie. Wielka szkoda, że jest Pan ograniczony przestrzeganiem Prawa Prasowego, bo tylko podaniem nazwisk do publicznej wiadomości można skutecznie piętnować togowych szubrawców. Życzę wytrwałości w działaniu oraz powodzenia na płaszczyźnie prawa. |
| |
|
| Komentuje: Ryuszard Jakubowski |
2010-01-29 |
| Przepraszam, zniknął Nick adresata. Odpowiadam Panu Rafałowi ze Szczecinka. |
| |
|
| Komentuje: Ryszard Jakubowski |
2010-01-29 |
| Ma pan 1000% racji w twierdzeniu o sędziach we własnej sprawie. Polskie KOMUNISTYCZNE prawo zakładało absolutną nieomylność sędziów i ich uczciwość. Mało tego, zgodnie z nim to nie sędzia, a prokurator stał na straży zgodnego z prawem postępowania karnego, i to PROKURATOR zasiadał przy sędziowskim stole!!! Dziś chociaż to się zminiło, że Ich wysokości prokuratorzy muszą stąpać po tej samej części posadzki co chołota, czyli - świadkowie, podsądni, ich obrońcy. Reszta - po staremu. Sędzia nieomylny skargi pisać na Berdyczów albo do składu desek. Dlaczego nie podaję nazwisk tych togowców, którzy są w tę sprawę zamieszani? Jestem dziennikarzem i jestem zobowiązany do pzrestrzegania Prawa Prasowego, które mówi, że podejrzanym należy się szczególna ochrona i nie wolno podawać do publicznej wiadomości ich nazwisk aż do uprawomocnienia się wyroku lub za zgodą sądu. |
| |
|
| Komentuje: to go |
2010-01-29 |
| jak na razie od 60 lat trzymamy bydło za mordę i do puszek. |
| |
|
| Komentuje: Exon |
2010-01-27 |
| Nie chcemy takiej Polski !!!! Nie chcemy bandziorów w wymiarze sprawiedliwości !!! Oczyśćcie wymiar sprawiedliwości z wyrafinowanych inteligentnych przestępców. Są jak w ewangelii może przystojni z zewnątrz ale plugawi wewnątrz. |
| |
|
| Komentuje: Edek |
2010-01-24 |
| a moim zdaniem należy w trybie natychmiastowym stworzyć krajową organizację społeczno polityczną. Strukturę , hierarchię. Każdy da 1% podatku na ucięcie głowy hydrze.Słyszałem, że we Wrocławiu rozpoczęły sie czwartkowe spotkania na szczeblu centralnym? |
| |
|
| Komentuje: Marek z Jeleniej G. |
2010-01-24 |
| co za zbieg okoliczności. Ja przez 13 lat też mam taki sam problem. Przypominam Aferę paliwową na miliardy którą to zatuszowano po 2005r. A znacie KGP Matejuka, Szmajdzińskiego, Kaucza, Zalewskiego, Cioska, |
| |
|
[1] 2
|