|
Zniewolenie
ludzi technologią mikroczipu
MICHAEL od
wielu lat publikuje artykuły, dotyczące nowej technologii, stosującej
mikroczipy, ale wielu naszych nowych Czytelników nie ma wystarczających
informacji, o co naprawdę w tej technologii chodzi. Przedstawiamy zatem
podsumowanie głównych wydarzeń, związanych z rozwojem technologii mikroczipu.
Niewinny
start
Cztery
lata temu w Toronto, w Kanadzie wprowadzono prawo, że wszystkie zwierzęta
domowe muszą posiadać wszczepiony mikroczip, tak by można było zlokalizować
ich właścicieli w przypadku, gdy ulubione zwierzę gdzieś się zabłąka.
Potem w prowincji Quebec wprowadzono prawo nakazujące wszczepienie mikroczipów
wszystkim zwierzętom hodowanym w gospodarstwach rolnych, jeśli mają być
sprzedane na rynku. Celem były informacje dotyczące pochodzenia zwierzęcia i
rejestracja jego życia od ocielenia, oprosienia itd. do uboju.
Od
wielu lat istnieją tzw. smart karty1.
Mają one rozmiary regularnej karty kredytowej, z wyjątkiem tego, że
zawierają mikroczip wielkości ziarna ryżu. Jest to bardzo wygodna karta, gdyż
można na niej umieścić swoje konto bankowe w mikroczipie, zawartym w karcie i
kupować oraz sprzedawać przy jej pomocy towary i usługi w dowolnym
czasie. Lecz oczywiście, jeśli zgubimy taką kartę, zgubimy konto bankowe, które
ona zawiera.
Dopiero
jednak po atakach z 11 września 2001 r. technologia mikroczipu zaczęła
faktycznie być rozwijana w celu zastosowania jej we wszelkiego rodzaju
przypadkach.
Maszyna
rejestrująca odciski palców
W
maju 2002 r. poinformowano, że w Houston w Teksasie klienci sklepu Kroger będą
dokonywać swoich zakupów bez użycia gotówki, czeków czy kart kredytowych, a
zamiast tego będą używać nowej maszyny zwanej „Bezpiecznie dotykasz i płacisz"
(„Secure Touch-n-Pay"). Jest to maszyna rejestrująca odciski palców,
oficjalnie znana jako biometryczny system przetwarzania elektronicznych
transakcji finansowych. Skanuje ona odcisk palca klienta, a płatności są
automatycznie dokonywane z jego konta.
Również
w maju 2002 r. ogłoszono, że przez wszczepienie szczurom do mózgu elektrod o
szerokości włosa, uczeni ze Stanów Zjednoczonych stworzyli zdalnie sterowane
gryzonie, którym można nakazać zmianę kierunku poruszania się, wspinanie się,
skakanie lub odnajdywanie stert gruzów. Postępy nauki spowodują, że w przyszłości
będą one mogły uczestniczyć w akcjach poszukiwawczych i ratunkowych.
Nowa
karta identyfikacyjna – elektroniczny dowód osobisty
We
wrześniu 2002 r. została przedstawiona nowa karta identyfikacyjna2,
której obowiązek posiadania zostanie ostatecznie narzucony wszystkim
obywatelom USA. W górnej lewej części tej karty znajduje się napis „United
States Identification" („Stwierdzenie tożsamości Stanów
Zjednoczonych") z literami USID. Potem pojawiają się słowa:
„Department of Homeland Security" („Departament Bezpieczeństwa
Krajowego"), pod którymi znajduje się numer ubezpieczenia społecznego, a
pod tym data urodzenia. Następnie mamy tam nazwisko obywatela z podstawowymi
danymi, włączając miejsce zamieszkania. Po prawej stronie karty znajduje się
wdrukowana laserowo fotografia z umiejscowionym na czole osoby urządzeniem
identyfikacyjnym, wykorzystującym częstotliwość radiową.
Ponad
30 krajów, od Włoch do Malezji, już wprowadziło identyfikacyjne
„smart" karty, takie jak powyżej opisana. Oczekuje się, że goście
zagraniczni, którzy odwiedzają teraz Stany Zjednoczone, będą musieli posiadać
taką kartę, żeby móc wjechać do USA.
Vericzip
W
październiku 2002 r. firma Applied Digital Solutions (Zastosowane Rozwiązania
Cyfrowe) rozpoczęła krajową kampanię promującą Vericzip3,
mikroczip wielkości ziarenka ryżu, który może być wszczepiany ludziom.
Wybrana grupa ludzi została już „zaczipowana" urządzeniami, które
automatycznie otwierają drzwi, zapalają światło i wykonują inne skromne
cuda.
Naukowiec
Kevin Warwick z uniwersytetu Reading w Anglii jest jedną z tych wybitnych osób,
które są wiodącymi rzecznikami prawie nieograniczonego, potencjalnego
zastosowania takich czipów. Ogólnokrajową (w Stanach Zjednoczonych) wiadomością
było to, że rodzinie Jacobsów z Boca Raton na Florydzie wszczepiono na jej życzenie
mikroczipy.
Lokalizatory
RFID
Istnieje
również nowa technologia lokalizacji, która będzie zastosowana do oznaczania
każdego produktu na świecie. Ogólna nazwa tej technologii zawarta jest w skrócie
RFID4,
co oznacza czipy identyfikacyjne o częstotliwości radiowej (radio frequency
identification chip). Lokalizatory RFID były z początku zmniejszone do wielkości
połowy ziarenka piasku.
14
lutego 2007 r. firma Hitachi przedstawiła najmniejsze i najcieńsze czipy RFID,
które mają rozmiary zaledwie 0,05 x 0,05 milimetra. Poprzedni rekord należał
również do super-micro „mu-czipu" (lub „µ-chip") Hitachi, który
miał wielkość 0,4 x 0,4 milimetra. Zobaczmy wielkość identyfikatora mu-czip
RFID umieszczonego na palcu i przedstawionego na fotografiach. (Tak,
to ten maleńki czarny punkcik!)
Teraz
porównajmy to z nowymi lokalizatorami RFID. Lokalizatory „typu pyłowego"
są około sześćdziesiąt razy mniejsze (niż te przedstawione na
fotografiach). Nowe czipy RFID mają 128-bitową pamięć ROM, pozwalającą na
przechowywanie niepowtarzalnego 38 cyfrowego numeru, jak ich poprzednik.
(http://www.hitachi.co.jp/Prod/mu-chip/)
Oczekują
one na sygnał radiowy i odpowiadają, przekazując swój niepowtarzalny kod
identyfikacyjny. Kiedy wychodzimy ze sklepu z produktami, które posiadają
lokalizatory RFID, czytniki RFID przy drzwiach wyjściowych odnotują te
produkty, które kupiliśmy, automatycznie ściągając pieniądze z naszego
konta bez konieczności korzystania z gotówki. Komputery przy drzwiach wychwycą
także nasz czip identyfikacyjny (z elektronicznego dowodu osobistego), współpracujący
z systemem GPS (globalny system pozycyjny) i połączą z kodem elektronicznym
komputera sklepowego, umożliwiając mu ściągnięcie pieniędzy z naszego
konta.
Urządzenia
te mogą być również używane do identyfikacji i śledzenia ludzi. Przypuśćmy,
na przykład, że uczestniczyliśmy w jakimś proteście czy innym
zorganizowanym działaniu. Jeśli policja rozsypałaby te lokalizatory nad
zgromadzeniem, każda osoba mogłaby być śledzona, a potem zidentyfikowana w
dowolnym czasie przez silne skanery lokalizatorów. Ten nowy „pył" RFID
jest tak mały, że może być umieszczony w każdym produkcie albo wprowadzony
w cienki papier, taki, jakiego używa się do druku pieniędzy.
Więcej
mikroczipowania ludzi
Lucien
Desjardins w artykule zamieszczonym 9 stycznia 2007 r. w „The Canadian"
donosi, że lekarze w Stanach Zjednoczonych i w Europie dokonują utrzymanych w
tajemnicy posunięć, by doprowadzić do wszczepiania mikroczipów nowo
narodzonym dzieciom. Dr Kilde ujawnił, że ówczesny premier Szwecji Olof Palme
już w 1973 r. wydał zezwolenie na implantowanie więźniów, a były dyrektor
naczelny Data Inspection (Kontroli Danych) Jan Freese wyjawił, że pacjenci domów
opieki byli implantowani w połowie lat 1980-tych.
Jednym
ze złych skutków posiadania mikroczipu wszczepionego we własne ciało, jest
możliwość śledzenia takiej osoby na całym świecie. Według dra Kilde:
„Dzisiejsze mikroczipy działają przy pomocy fal radiowych o niskiej częstotliwości,
które są na nie skierowane. Przy pomocy satelitów implantowana osoba może być
śledzona w każdym miejscu na ziemi". Według dra Kilde także funkcje mózgu
mogą być zdalnie monitorowane przez superkomputery, a nawet zmieniane przez
zmiany częstotliwości.
Globalny
plan
Kilka
miesięcy temu hollywoodzki reżyser i autor filmów dokumentalnych, Aaron
Russo, powiedział w wywiadzie radiowym, że zwrócił się do niego Nick
Rockefeller i poprosił go o wstąpienie w szeregi członków Rady Stosunków
Zagranicznych (CFR). Russo odmówił, ale zapytał Rockefellera: „O co w tym
wszystkim chodzi? Macie wszystkie pieniądze na świecie, jakich potrzebujecie,
macie całą władzę, jakiej potrzebujecie, więc o co chodzi, jaki jest
ostateczny cel?" Rockefeller odpowiedział (parafrazując): „Ostatecznym
celem jest zaczipowanie wszystkich ludzi, kontrola całego społeczeństwa,
kontrola świata przez bankierów i ludzi elity".
Niektórzy
mogą dowodzić, że nie ma możliwości, żeby całe populacje zaakceptowały
mikroczipowanie, że wszystko to za bardzo przypomina opowiadania fantastyki
naukowej. Wiemy jednak, że taki dokładnie jest program ludzi, dążących do
utworzenia jednego rządu światowego!
Możliwe
sposoby podejścia
Zatem,
jaki rodzaj zachęty wybiorą oni, żebyśmy zaakceptowali mikroczip? Kevin
Haggerty opublikował w wydaniu The Toronto Star z 10 grudnia 2006 r.
artykuł zatytułowany „Wszystko, czego potrzebują, to jedno pokolenie"
(„One generation is all they need"). Przedstawił tam scenariusz
implantowania czipów najpierw członkom grup napiętnowanych, jak pedofile,
terroryści, dealerzy narkotyków, tych, których społeczeństwo uważa za
„najgorszych z najgorszych". Następnie oznaczone będą osoby oskarżone,
żeby nie mogły uciec wymiarowi sprawiedliwości. Więźniowie z wdzięcznością
przyjmą te rozwiązania, ponieważ tylko zaczipowani pensjonariusze zakładów
karnych będą mogli zostać zwolnieni warunkowo, otrzymać przepustkę na
weekend czy wyroki społeczne.
Jednak
dotyczy to tylko małej części społeczeństwa. Dlatego inne napiętnowane
grupy będą musiały być wybrane za cel ataku, jak np. osoby pozostające na
zasiłkach. Osoby otrzymujące zasiłki będą musiały być monitorowane, żeby
zmniejszyć oszustwa, wzmóc skuteczność i zagwarantować, że biedni nie będą
otrzymywać „niezasłużonych" korzyści.
Pracodawcy
zaczną następnie oczekiwać implantów, jako warunku uzyskania pracy. Wojsko
USA będzie dążyło do wymagania czipów dla wszystkich żołnierzy, jako środka
wzmacniającego dowodzenie i kontrolę pola walki, a także służącego do
identyfikacji ludzkich zwłok.
Za
tym pójdzie wielki sektor bezpieczeństwa. Służba ochrony, oficerowie policji
i pracownicy zakładów poprawczych będą musieli mieć wszczepione czipy.
Osoby wykonujące prace precyzyjne znajdą się w tej samej sytuacji. Potem
media prawdopodobnie nagłośnią sprawę dziecka, które zostało uprowadzone i
wykorzystane lub zamordowane, więc rodzice będą chcieli, żeby wszystkie ich
dzieci zostały zaczipowane. Następnie szpitale będą wymagały czipu, żeby
otrzymać leczenie medyczne.
Tym,
którzy są zaczipowani, będą proponowane specjalne oferty. Kompanie będą
oferowały zniżki dla osób, które płacą przy pomocy środków umieszczonych
w ich wszczepionych czipach.
Nowa
technologia wyposażenia domów będzie wymagała czipu do codziennej obsługi
urządzeń domowych. Znalezienie komputera lub urządzeń domowych, które będą
działały przy pomocy starej, „ręcznej" technologii stanie się coraz
trudniejsze. Posiadanie czipu będzie prawie koniecznością, żeby uczestniczyć
w głównym nurcie współczesnego życia, włączając zakupy i prowadzenie
samochodu.
Ci,
którzy wciąż będą odmawiać przyjęcia czipu, będą oskarżani o próbę
ukrycia czegoś. Będą także musieli stale mieć do czynienia z opóźnieniami
i niedogodnościami, zarezerwowanymi dla osób nie zaczipowanych.
Wreszcie,
w ostateczności, ci, którzy wciąż odmówią przyjęcia czipu, będą uznani
za wrogów państwa i zamknięci w specjalnych obozach, gdzie mogą być
torturowani, a nawet zabijani, jeśli nie poddadzą się „Antychrystowi",
który będzie wymagał, żeby wszyscy ludzie na ziemi byli zaczipowani. Tak więc
to, co mogło stać się przypuszczalnie dobrą rzeczą, w końcu stanie się
sposobem zniewolenia ludzkości.
Zostańmy
apostołami prawdy!
Nadszedł
teraz czas edukacji własnej i osób wokół nas na temat niebezpieczeństw
mikroczipu. Rozprowadzajmy wydania bezpłatne MICHAELA, żeby przekazywać
informacje na ten temat tylu ludziom, ile się da. Namawiajmy osoby do
prenumeraty MICHAELA, żeby mogły dowiadywać się, w jaki sposób przeciwdziałać
temu diabolicznemu planowi globalnej kontroli. Organizujmy spotkania, na których
będziemy mówić na te tematy.
I
rzecz nie mniej ważna: módlmy się i prośmy Boga Wszechmogącego, żeby
pomagał nam w tej wielkiej, duchowej walce, jaka trwa między siłami dobra i zła.
Pamiętajmy: wszystko, co jest potrzebne dla triumfu zła, to to, żeby dobrzy
ludzie nic nie robili!
Melvin Sickler
OD REDAKCJI AP
Technologia czipów stale czyni
ogromne postępy. Czipy RFID obecnie są dziś w każdej dziedzinie życia,
produkcji i transporcie. Pozwalają one na szybką identyfikację
transportowanych obiektów. O identyfikacji i lokalizacji ludzi mówi się
niewiele. Najczęściej mowa jest o zastosowaniu mikroczipów w rozliczaniu
czasu pracy. Nagłaśniane są też ich zalety jako nośników informacji o
danych personalnych i zdrowotnych. Przekonuje się naiwnych, że szerokie
stosowanie technologii RFID usprawni działania służb publicznych. O ciemnych
stronach czipowania prawie nikt nie pisze. Z powszechnym szpiegowaniem ludzi
przez rządy i megarządy takie jak grupa BILDENBERG wszyscy się już
pogodzili.
Ale czipy RFID niosą też inne niebezpieczeństwa. W Niemczech pokazano jak można
się do takiego czipa włamać i np. skopiować jego zawartość. W ten sposób
można np. wyczyścić cudze konto nie pozostawiając śladów. Łatwo można
sobie wyobrazić konsekwencje włamania się do czipu, w którym zapisano
informacje o stanie zdrowia człowieka - haker może go zabić.
Istnieją też czipy które mogą być niebezpieczne dla zdrowia. Dziś czipy
RFID kupić można po kilka złotych. Takie czipy też mają być instalowane na
dowodach osobistych, paszportach i legitymacjach ubezpieczeniowych. Skali
wynikających stąd niebezpieczeństw nikt nie potrafi ocenić.
W wielu krajach zachodnich bardzo aktywne są ruchy społeczne na rzecz
zakazu stosowania technologii RFID dla przymusowej identyfikacji ludzi.
Tematy w dziale dla
inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA
Polecam
sprawy poruszane w działach:
SĄDY
PROKURATURA
ADWOKATURA
POLITYKA
PRAWO
INTERWENCJE
- sprawy czytelników
"AFERY
PRAWA"
Niezależne
Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których
celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA
|
uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
- Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy
za przysłane teksty opinie i informacje.
|
WSZYSTKICH
INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST
ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
| Komentuje: |
2010-09-01 |
| Do Kosa czy apel do "ANNy": o 200 ml. dotyczy komentarza "Anny" czy Teresy ?
Teresa nie boi ujawnic się swojego nazwiska i miejsca zamieszkania |
| |
|
| Komentuje: gość |
2010-05-03 |
| W Japonii, noworodkom są wszczepiane mikrochipy. Ma to zapobiegać pomyleniu tożsamości dzieci, aplikowaniu im niewłaściwych leków, a także porwaniom.
Mikrochip jest cienki jak włos i ma dwa centymetry długości. Są na nim zapisane podstawowe dane noworodka - nazwisko, imiona rodziców, data urodzenia. Te mini układy scalone mogą też zawierać informacje dotyczące na przykład tego, kiedy dziecko było ostatnio karmione i przewijane, a także jakie podawano mu lekarstwa.
W szpitalach, które wdrożyły system, zainstalowane są czujniki. Dzięki temu przy próbie porwania dziecka, wyniesienia go poza budynek, uruchamiany jest alarm, a drzwi do obiektu są automatycznie blokowane. Aby uniemożliwić usunięcie mikrochipu, władze szpitala trzymają w tajemnicy, gdzie jest umieszczany. Nie są o tym informowani nawet rodzice dziecka.
Obecnie, system ten jest stosowany w kilkunastu japońskich szpitalach. Wdrożenie go w jednym ze szpitali w Jokohamie kosztowało 10 milionów jenów, czyli ponad 275 tysięcy złotych. |
| |
|
| Komentuje: dgfd |
2010-02-23 |
| RFID to nie żart, wszystkie polskie paszporty wydane po 2006 juz go mają, czy ktoś was o tym poinformował? |
| |
|
| Komentuje: |
2010-02-10 |
| Materiał o czipach RFID http://www.portalrfid.pl/ |
| |
|
| Komentuje: |
2010-02-09 |
| nasi komornicy ,uszą mieć nad bydłem kontrolę. |
| |
|
| Komentuje: Peter |
2010-02-09 |
| Dobrze, zasilane sygnałem radiowym. Niech będzie radiowym. Ja gdzieś czytałem że zasilane prądem wytwarzanym w organiźmie człowieka. Nawet sygnałem radiowym, to musi się sygnał z czipa (też radiowy) dobić do satelity, czy wiesz jaki musiałby to być mocny sygnał??? A gdzie tyle transponderów i kanałów, żeby wszystkich śledzić??? W ogóle to jakaś paranoja. Można śledzić wszystkich z rządu, ale nie wszystkich ludzi na ziemi. Kto te dane będzie później analizował??? itd itd Według mnie taki czip może przechowywać jakieś dane i być odczytywany z kilku metrów i to jest realne, ale z tym satelitą, to jakieś przegięcie pały... |
| |
|
| Komentuje: |
2010-02-08 |
| To jest zasilane sygnałem radiowym i nie wymaga inego zasilania. Mogą to kazdemu podżucic i namierzac go 24 godziny na dobe. Poszukaj w goglach pod hasłem RFID. |
| |
|
[1] 2 3
|